Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Olga Tokarczuk w Krakowie: piszę powieść - historię jednego z największych przesiedleń w historii Europy

Noblistka Olga Tokarczuk podczas Kongresu PEN w Krakowie przyznała, że pracuje nad powieścią o losach społeczności przesiedlanych na tereny m.in. Dolnego Śląska po II wojnie światowej. Będzie to historia jednego z największych przesiedleń w historii Europy – zdradziła.

Olga Tokarczuk w Krakowie: piszę powieść - historię jednego z największych przesiedleń w historii Europy
fot: Marek Lasyk

- Piszę powieść, którą obiecałam sobie i moim dalszym i bliższym znajomym, ludziom, którzy mieszkają gdzieś nieopodal – mianowicie historię jednego z największych przesiedleń w historii Europy. Po II wojnie światowej na Dolnym Śląsku, gdzie mieszkam, na skutek porozumień rządów międzynarodowych Niemcy zostali wygnani z tych terenów do Niemiec, natomiast na teren Dolnego Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur przybyły wielomilionowe grupy ludzi z zupełnie innej kultury, innego języka. To byli miedzy innymi też moi przodkowie. Ta historia jakimś cudem nie jest porządnie opowiedziana w literaturze polskiej i postanowiłam sobie, że zanim odejdę na emeryturę, to ją spróbuję opisać – mówiła we wtorek w Krakowie.

Siła wolnego słowa i literatura zakazana w Krakowie

Katarzyna Fortuna

Spotkanie z udziałem noblistki odbyło się w kinie Kijów w ramach 91. Kongresu Międzynarodowej Federacji PEN. W rozmowie z prezesem PEN International Burhanem Sönmezem zaznaczyła, że w obliczu „totalnej zmiany” pisarze potrzebują nowych narratorów.

- Szukam nowych narratorów, ponieważ wydaje mi się, że nie da się opowiedzieć świata, siedząc odłączonym w gabinecie ze swoim piórem albo ekranem. Że widzą nas kamery, ludzie o nas opowiadają w mediach społecznościowych, komentują, to, co mówimy. Że żyjemy na ogromnej ilości poziomów i że literatura musi uchwycić tę zmianę, jaka zaszła w opowieści – zaznaczyła Olga Tokarczuk. - Chciałabym zobaczyć swój świat opowiadany np. oczami myszy w moim domu. Chciałabym też zobaczyć świat widziany oczami Chata GPT, z którym rozmawiam. Myślę, że czekają nas poszerzenia perspektyw pisarskich; jest to dla mnie fascynujące i ciągnie mnie w tę stronę – przyznała Olga Tokarczuk.

Dla Tokarczuk literatura pełni funkcję organiczną, scala i tworzy zbiorowość. Jest także wyrafinowanym sposobem komunikacji międzyludzkiej. Pisarka zaznaczyła, że bez opowieści „bylibyśmy biednymi, prymitywnymi zwierzętami”, które „nie mają żadnych możliwości wspierania się i przeżywania świata”. - Zapewne bylibyśmy martwi, tak myślę. Tak wysoko cenię literaturę - powiedziała, a jej wypowiedź nagrodzono oklaskami.

Tokarczuk wskazała także na wartość mitów jako historii opartych na symbolach. Jej zdaniem dziś coraz większym problemem jest zrozumienie symboli i myślenia metaforycznego.

- Najbardziej boję się literalności, dosłowności, doraźności, ponieważ one zawsze upraszczają rzeczywistość i nie pozwalają nam wejść w te bardziej skomplikowane i nie biało-czarne sytuacje - dodała.

We wtorek w Krakowie rozpoczął się 91. Kongres Międzynarodowej Federacji PEN pod hasłem „Siła Wolnego Słowa”. Wydarzenie gromadzi pisarzy oraz delegatów ośrodków PEN z całego świata, którzy w Krakowie rozmawiają o współczesnych wyzwaniach literatury i szukają odpowiedzi na pytanie, jak za jej pomocą budować wspólną przestrzeń porozumienia i solidarności. Debaty z ich udziałem są otwarte dla publiczności.

fot: Marek Lasyk

Powiązane

  • Olga Tokarczuk spotkała się z czytelnikami w Krakowie w Centrum Kongresowym ICE

    Katarzyna Fortuna

  • Olga Tokarczuk oraz pisarze i aktywiści z całego świata w Krakowie. 91. Kongres Międzynarodowej Federacji PEN

    Katarzyna Fortuna

  • Siła wolnego słowa i literatura zakazana w Krakowie

    Katarzyna Fortuna

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem