Kolorowe włosy, kocie uszy i tańce w rytmach azjatyckiego disco. Rynek Główny w Krakowie opanowali dziś fani koreańskiego popu. Niemal sto osób z całej Polski przyjechało na szósty zlot fanów tzw. "K-pop-u".
Posłuchaj materiału Tomasza Bździkota
"Takie zloty przybliżają nas do naszych wykonawców. Wszyscy się dobrze bawią. Jesteśmy jedną wielką rodziną. Miłość do K-popu idzie w parze z nauką języka, a więc mamy przyjemne z pożytecznym" - tłumaczą fani muzyki, którzy przyjechali do Krakowa.
"Z roku na rok jest nas coraz więcej. Ja słucham koreańskiego popu od 2007 roku, wtedy nie było nas aż tyle. To jest coś innego, coś nowego, coś, czego w Polsce nam brakuje" - mówiła reporterowi Radia Kraków Marta Ciesielska, organizatorka zlotu.
Zloty fanów K-pop organizowane są w Krakowie już od kilku lat. W programie tegorocznego znalazły się m.in. pokaz flash-mob, nauka tańca i konkursy.
(Tomasz Bździkot/ew)