Nowotarska prokuratura postawiła zarzut zabójstwa 21-latkowi, który zadał śmiertelny cios 20-latkowi z Nowego Targu w czasie bójki w andrzejkową noc. Grozi mu teraz nawet dożywocie.
Przypomnijmy, ranny 20-latek zmarł wczoraj w krakowskim szpitalu. Nadkomisarz Mariusz Ciarka z małopolskiej policji powiedział Radiu Kraków, że tuż po incydencie zatrzymano trzech mężczyzn, podejrzanych o udział w awanturze. Mają od 17 do 21 lat. Ze wstępnych ustaleń wynika, że cios zadał najmłodszy z nich, mieszkaniec Rabki Zdrój. Mężczyźni są już w policyjnym areszcie, byli nietrzeźwi. Według nieoficjalnych informacji, do awantury doszło z powodu zadawnionej, wzajemnej niechęci mieszkańców Rabki i Nowego Targu.
Prowadzący śledztwo proszą świadków o kontakt z policją lub prokuraturą.
W sobotę "andrzejkową" małopolscy policjanci zatrzymali w sumie 79 osób, wśród nich 39 nietrzeźwych kierujących. W regionie doszło również tej nocy do 5 wypadków, 4 w Krakowie i 1 w Tarnowie. Nie było ofiar śmiertelnych.
(Michał Jedrkowiak/ar)