Prawdopodobnie do końca przyszłego roku kierowcy poczekają na nowy most na DK 52 w Andrychowie. Generalna Dyrekacja Dróg Krajowych i Autostrad wybiera właśnie firmę, która dokończy inwestycję.
Posłuchaj opinii mieszkańców miasteczka
To miała być szybka inwestycja. Drogowcy obiecywali, że nowy most na Wieprzówce w Andrychowie będzie gotowy w czerwcu 2013 roku. Teraz już wiadomo. Prace opóźnią się być może nawet o pół roku. To efekt kłopotów z firmą, która miała przeprawę wybudować. Firma, która wygrała pierwszy przetarg, ogłosiła upadłość. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szuka teraz drogowców, którzy przejmą opuszczony plac budowy.
Na ogłoszony przez GDDKiA przetarg wpłynęło 11 ofert. Część wymaga uzupełnienia. Firmy na dostarczenie brakujących dokumentów mają czas do 10 grudnia. Być może w przyszłym tygodniu uda się zakończyć postępowanie.
"Będziemy starać się jak najwcześniej przekazać plac budowy. Nastąpi to tuż po świętach. Z początkiem przyszłego roku, z punktu widzenia formalnego, będzie możliwe rozpoczęcie prac" - tłumaczy Jacek Gryga, dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA.
Już wiadomo, że most będzie gotowy później niż zakładano. Pierwszy termin oddania przeprawy wyznaczono na czerwiec 2013 roku. Jeszcze kilka dni temu nieoficjalnie mówiło się, że prace zakończą się we wrześniu przyszłego roku. Teraz inwestor zakłada, że most będzie gotowy dopiero pod koniec 2013 roku.
Do tego czasu kierowców i mieszkańców Andrychowa czekają kłopoty. Kierowcy aut osobowych mogą korzystać z objazdów lokalnymi drogami a auta ciężarowe muszą omijać miasteczko szerokim łukiem. Objazd dla tirów, jadących w kierunku Bielska-Białej, wyznaczono przez Zator, Oświęcim i Kęty.
Marek Mędela/Karol Surówka