W 2012 roku inspektorzy Towarzystwa podjęli prawie pięć tysięcy interwencji - to o tysiąc więcej niż w 2011. Wykrycie większości spraw nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc mieszkańców.
Duszenie, kopanie, podtapianie i inne formy fizycznego znęcania - Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wykrywa więcej przypadków niewłaściwego traktowania zwierząt . W 2012 roku inspektorzy Towarzystwa podjęli prawie pięć tysięcy interwencji - to o tysiąc więcej niż w 2011. Wykrycie większości spraw nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc mieszkańców.
Jak informuje Barbara Grzywacz z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - wrażliwość społeczna na tego typu sprawy się zwiększyła. Z informacji przekazanych przez Towarzystwo wynika, że w 2012 roku do sądu trafiły 54 sprawy karne - 12 z nich zakończyło się wyrokami. Niestety okazuje się, że mimo zaostrzonych przepisów o ochronie praw zwierząt okrucieństwo człowieka i obojętność sądów wciąż pozostają takie same.
"Niestety, mimo zaostrzenia kar, nie zmieniło się okrucieństwo człowieka wobec zwierząt" - mówi Dorota Dąbrowska z Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Z informacji przekazanych przez Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wynika, że w mniejszych miejscowościach małopolski wraca również handel psim tłuszczem. Inspektorzy badają właśnie jeden z takich przypadków.
W sądzie na rozwiązanie wciąż czeka 26 spraw. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami interweniuje na terenie całej Małopolski. Często jedynym źródłem informacji są mieszkańcy danej miejscowości, dlatego inspektorzy proszą o zgłaszanie niepokojących sytuacji. Można to zrobić anonimowo.
(Aneta Regulska/dw)