Przejdą przez Kraków, by powiedzieć "Nie czujemy się bezpiecznie". W niedzielę spod Barbakanu wyruszy Marsz dla Dawida, 23-latka który w ubiegły piątek został zamordowany na ulicy Grodzkiej w Krakowie. W marszu może wziąć udział kilkadziesiąt osób.
W ubiegły piątek, Dawid szedł przez rynek ze swoją narzeczoną. Tego samego dnia oświadczył się jej, chcieli więc świętować. Przy ulicy Grodzkiej 33, zaczepił ich pijany 35 latek. Popchnął on narzeczoną Dawida a ten stanął w jej obronie. Doszło do szamotaniny, podczas której 35-latek wyjął nóż i pchnął Dawida w klatkę piersiową. Całą sytuację widziała jego narzeczona i kilka innych osób, spacerujących ulicą Grodzką.
Trzy miesiące aresztu dla nożownika z Krakowa
Dawid zmarł w szpitalu a 35-latek trafił do aresztu. Teraz rodzina i znajomi Dawida chcą przemaszerować przez Rynek by upamiętnić Dawida. Jak twierdzą organizatorzy - "chcemy też, dać sygnał władzom miasta i województwa, że młode osoby nie mogą się czuć bezpiecznie nawet w centrum miasta".
"Marsz dla Dawida" ruszy w Niedzielę o godz. 16:30 spod Barbakanu i przejdzie pod kamienicę przy Grodzkiej 33 - miejsce śmierci Dawida.
(Karol Surówka/ko)