Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nastolatek zabił dwa razy. Rozpoczął się proces Gracjana S. Grozi mu 10 lat więzienia

Przed krakowskim sądem rozpoczął się proces Gracjana S. Nastolatek wraz z dwójką kolegów oskarżony jest o śmiertelne pobicie przypadkowo spotkanego mężczyzny. Grozi im do 10 lat więzienia - informuje portal Onet. W momencie ataku 17-letni dziś chłopak powinien przebywać w ośrodku wychowawczym. Trafił tam za skatowanie na śmierć swojego sąsiada. Jednak uciekł z zakładu.

Nastolatek zabił dwa razy. Rozpoczął się proces Gracjana S. Grozi mu 10 lat więzienia
fot: RK

Gracjan S. przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Jego dwaj kompani również potwierdzili, że brali udział w pobiciu mężczyzny. Dodali jednak, że nie mieli świadomości, że w wyniku swoich działań mogą go zabić.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 lipca zeszłego roku w podkrakowskim Zeleczynie. Nastolatkowie, którzy byli pod wpływem alkoholu, zaatakowali 54-letniego mężczyznę.

- Oskarżeni udali się na stację paliw w Zelczynie, gdzie jeden ze sprawców wcześniej grał na automacie do gry. Przy wejściu siedział pokrzywdzony. Został on zaatakowany przez oskarżonych. W wyniku obrażeń doszło do zgonu podejrzanego - powiedział prokurator Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Z trójki napastników najagresywniejszy był Gracjan S. 17-letni dziś chłopak bił i kopał po głowię mężczyznę. Co ciekawe, w momencie ataku nastolatek powinien przebywać w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Jednak z placówki uciekł. Nie był to pierwszy raz, kiedy chłopak bez zgody opuścił ośrodek. W przeszłości już raz uciekł. Wtedy został zatrzymany przez policję.

Dlaczego nastolatek w ogóle trafił do ośrodka? 31 grudnia 2017 roku - 16-letni wówczas Gracjan S. - wdał się w sprzeczkę ze swoim sąsiadem. Na koniec go skatował. Kopał i bił go po głowie. Złamał mężczyźnie szczękę, nos, kości oczodołu.

- W następstwie pobicia pokrzywdzony był przewożony do szpitali w Krakowie. Po zakończeniu leczenia pokrzywdzony został umieszczony w Zakładzie Opieki Długoterminowej w Makowie Podhalańskim, w którym zmarł 27 marca 2018 roku - wyjaśnia prokurator Hnatko.

(źródło: Onet/Dawid Serafin)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów