Opozycja przygotowuje się do nadzoru nad kolejnymi wyborami w Polsce. Działacze Platformy Obywatelskiej w Małopolsce ogłosili nabór na mężów zaufania i chętnych, którzy będą pracować w komisjach podczas przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Jak informuje przewodniczący partii w regionie poseł Aleksander Miszalski, członkowie PO chcą zmobilizować blisko 3 tysiące osób:
Posłuchaj wypowiedzi
To są osoby, które siedzą w komisjach od początku do końca, mogą się oczywiście wymieniać, jeśli w lokalu wyborczym jest więcej mężów zaufania i po prostu patrzą na ręce członkom komisji. Zaczynamy z dużym wyprzedzeniem, żeby spokojnie systematyzować, szkolić tych ludzi, do czego mają prawo, do czego nie mają prawa - mówi Miszalski.
Zgodnie z prawem mężowie zaufania obserwują pracę obwodowych komisji wyborczych przed otwarciem lokali, a także czuwają nad przebiegiem głosowania, liczeniem głosów i sporządzaniem protokołu. Mogą też wnosić uwagi do protokołu i być obecni przy jego przewożeniu i przekazywaniu do komisji wyborczej wyższego stopnia.