Od piątku bramy ograniczające dostęp do krakowskiego zalewu Zakrzówek są otwarte. Dotychczas jezioro utworzone w starym kamieniołomie wapienia było ogrodzone, pilnowane przez ochronę i niedostępne. Jest to dość niebezpieczny teren z powodu kilkudziesięciometrowych pionowych skał okalających zalew. W przyszłości wokół niego ma powstać park.
Posłuchaj co mówią krakowianie spacerujący wokół zalewu
- Bardzo dobrze, żeby zalew był ogólnodostępny dla tych, którzy chcą popodziwiać, popływać lub powspinać się. Mi to nie robiło akurat różnicy. Przechodziłem nad płotem. Uważam, że dostęp do przyrody jest bardzo ważny. Teraz można swobodnie wejść i tu odpocząć. To dobra opcja. Teren jest piękny. Ja jeżdżę tutaj od 30 lat - mówią krakowianie spacerujący wokół zalewu.
Kłódki i łańcuchy zostały zdjęte z czterech bramek. Płot na razie nie zostanie zdemontowany. Firma Kraken, zarządzająca terenem od blisko 20 lat, apeluje o ostrożność w czasie spacerów brzegiem skał.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)