To opowieść o trzech kobietach, których świat toczy się się między wspomnieniami o przeszłości, marzeniami, telewizorem i upokarzającą pracą. Rozmowy bohaterek są banalne, język wulgarny, a horyzont myślowy zakreślony drobnomieszczańską rutyną. - "Prezydentki" to także opowieść o ludziach wykluczonych - tłumaczy w rozmowie z Justyną Nowicką reżyser spektaklu. Na scenie Małgorzata Kochan, Małgorzata Tlałka, Zofia Stafiej.