Poznaliśmy seniora i seniorkę roku 2019. Halina Drąg i Marek Bochowicz - laureaci konkursu organizowanego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Krakowie - nie wyobrażają sobie życia bez rady seniorów i centrów aktywności. Są też tacy, którzy preferują domowe zacisze.
posłuchaj
Nagrody wręczono w Centrum Kongresowym ICE w Krakowie. Wśród 16 nominowanych było 11 kobiet i 5 mężczyzn. Jury konkursowe wyróżniło dodatkowo 4 osoby.
Krakowskie Biuro Festiwalowe, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne czy szpital imienia Jana Pawła II w Krakowie - to miejsca przyjazne seniorom, nagrodzone specjalnymi certyfikatami przez krakowskich urzędników, ale i samych seniorów. Instytucje oferują usługi dostosowane do potrzeb osób starszych.
W tym roku do konkursu Miejsce Przyjazne Seniorom nominowano 15 instytucji. Certfikaty miejsca przyjaznego seniorom są ważne przez 3 lata.
Jak wykorzystać czas wolny, gdy teoretycznie ma się go najwięcej? I jak zachęcić innych do aktywności na emeryturze? Seniorzy mają mnóstwo pomysłów - od spotkań z przyjaciółmi przy piwie, czy grzańcu po oferty krakowskich instytucji kulturalnych. Jak mówią, jest ich tak wiele, że łatwo wypełnić wolny czas.
Jak z kolei przekonuje konkursowe jury, to seniorzy są inspiracją wielu pomysłów, jak choćby łączenia pokoleń przez zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Niektórzy pomagają tym mniej sprawnym, a jedna z krakowianek, która skończyła 88 lat przyznaje, że nadal... pracuje na pół etatu, czyta książki, ogląda filmy i opiekuje się swoją kotką.
Marek Bochowicz z Nowego Targu, doktor nauk humanistycznych, jest zdobywcą Korony Gór, skacze ze spadochronem, lata szybowcem, jeździ na nartach.
A zatem od grzańca ze znajomymi, przez opiekę nad wnukiem i wydarzenia kulturalne, aż po aktywne uczestnictwo w organizacjach seniorskich - możliwości jest wiele.
Jak przyznają seniorzy - ważne by mieć jakieś zajęcie.
Bartłomiej Bujas/bp