"Chcemy pokazać swoim mężczyznom na co na stać" - to słowa trzech mieszkanek Bochni, które w czwartek rano wyruszyły na wyprawę w wysoki Kaukaz, gdzie chcą zdobyć jedną z najbardziej wymagających gór tego regionu - pięciotysięcznik Kazbek.
Posłuchaj uczestniczek wyprawy
Ich podróż potrwa 5 dni. Na miejscu będą musiały zmierzyć się z trudnymi warunkami pogodowymi tego obszaru. Jak twierdzą - mężczyźni nie wyprawę nie byli zapraszani. Do swojej wyprawy przygotowywały się w okolicach Bochni. Jak twierdzą, "to idealne okolice, by przygotować się na zdobycie nawet najwyższych gór".
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Katarzyna Sieczka, Ewa Majewska i Anna Migdał na szczyt Kazbeku wyjdą na początku przyszłego tygodnia. Jak dodają uczestniczki wyprawy, ich kolejnym celem, po zdobyciu Kazbeku, będzie atak na najwyższą górę Kaukazu Wysokiego - Elbrus.
(Karol Surówka/ko)