Ignorują znaki i chcąc zaoszczędzić na czasie, wyjeżdzją zamniętym zjazdem z A4 w Brzesku. Dalej na kierowców czeka rozkopana droga i policjanci.
W Brzesku sypią się mandaty, bo wielu kierowców pomimo zakazu zjazdu z autostrady decyduje się na taki krok. Ulica Leśna, którą można się było wydostać z A4, została zamknięta 2 kwietnia na okres trzech miesięcy. Prowadzony tam remont uniemożliwia bowiem, poruszanie się po tej drodze. Kierowcy którzy mimo zakazu kierują się zamknięta drogą, powinni oczekiwać spotkania z policjantami. Niestety takich mandatów w ostatnich dniach wypisali bardzo dużo, bo samochodów jadących ul. Gajową "pod prąd" też nie brakuje.
Jak dostać się na autostradę ?
Jadąc od strony Krakowa do Brzeska czy Nowego Sącza - kierowcy powinni zjeżdżać z autostrady już w Szarowie lub Bochni. Jeśli ktoś się jednak zapędzi i dojeździe do węzła autostrady w Brzesku - będzie musiał się wrócić lokalnymi drogami w stronę Krakowa do Rzezawy - tam wjeździe na starą krajową czwórkę i znowu dojeździe do Brzeska. To kilkanaście dodatkowych kilometrów, dlatego drogowcy radzą zjechać w Szarowie lub Bochni.
Ulica Leśna zostanie poszerzona z 5 do 7 metrów - po jednej stronie zyska chodnik, a także ekrany akustyczne. Za remont zapłaci Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Docelowy zjazd autostrady w Brzesku i węzeł autostrady ma powstać w pobliskim Jasieniu do końca 2014 roku.