W zeszłym roku na terenach zarządzanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krakowie wybuchły 23 pożary, które strawiły blisko 10 hektarów lasu. Co roku wiosną wraca problem wypalania traw.
Posłuchaj Jana Rzeszutko z RDLP W Krakowie.
Leśnicy przypominają, że nie należy wypalać suchych łąk, przydrożnych rowów i ugorów. Bezmyślność rolników może się skończyć pożarem lasu. "W ubiegłym roku na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie wybuchły 23 pożary, pięć z nich przeniosło się z wypalanych nieużytków" - mówi Jan Rzeszutko z RDLP W Krakowie.
tylko w ubiegłym roku wzrosła liczba pożarów w małopolskich lasach. Siedem z nich to skutek podpaleń, a pięć - bezmyślnego wypalania ugorów przy granicy lasu. Na szczęście były to pożary runa, stąd stosunkowo niewielkie straty.
W zeszłym roku na terenach zarządzanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krakowie wybuchły 23 pożary, które strawiły blisko 10 hektarów lasu. Leśnicy doskonalą system wczesnego wykrywania pożarów. W Nadleśnictwie Niepołomice wybudowano punkt obserwacyjny z kamerą telewizyjną. Nadleśnictwo Krzeszowice z kolei zakupiło samochód z modułem gaśniczym. Tereny wszystkich małopolskich nadleśnictw w okresach dużego zagrożenia pożarowego patrolują małopolscy leśnicy.
(Ewa Szkurłat/ko/jg)