Największe tłumy w sylwestra bawiły się na krakowskim Rynku Głównym. Stolica Małopolski przyciągnęła 20 tysięcy osób.
Posłuchaj jak się bawiła publiczność na krakowskim Rynku Głównym
Każdy kto żegnał stary rok z krakowskiego Rynku Głównego, bawił się z największymi gwiazdami polskiej estrady . Perfekt, Wilki, Lady Pank, Agnieszka Chylińska, Monika Brodka, Dawid Podsiadło czy Czesław Mozil rozgrzewali publiczność swoimi największymi hitami.
Przeczytaj: Sylwestrowa noc w Małopolsce minęła spokojnie
W ostatnich latach mieszkańcy Krakowa witali Nowy Rok skromnie, bo w budżecie miasta brakowało pieniędzy na organizację hucznej imprezy. Udział telewizji spowodował, że po dwóch latach miasto zdecydowało się ponownie zorganizować wielki koncert - tłumaczyła Radiu Kraków Izabela Helbin z Krakowskiego Biura Festiwalowego
Cała scenografia na krakowskim Rynku, a nawet stylizacje gwiazd, nawiązywały do hasła imprezy- "Miasto żywiołów". Scena, z licznymi rozgałęzieniami wychodzącymi w stronę publiczności, stanęła przed Sukiennicami od strony ulicy Szewskiej. Jak informuje Krakowskie Biuro Festiwalowe, przy jej budowie pracowało w sumie ponad 1000 osób.
Na Rynku szampańska zabawa trwała godziny 1:30.
Koszt organizacji krakowskiego Sylwestra to 6 milionów złotych, z czego z ok. 2 miliony pochodziły z budżetu miasta , a reszta to pieniądze od telewizji i sponsorów.
Czytaj także: Kraków: na Rynku Głównym powstaje gigantyczna scena
W Nowym Sączu nie było w tym roku żadnych koncertów. Zaplanowano natomiast kilkuminutowy pokaz sztucznych ogni oraz przygotowane specjalnie na tę okazję widowisko multimedialne.
Czytaj także: Sądeczanie nie zatańczą na rynku w sylwestra
W sylwestrową noc można było natomiast potańczyć w Krynicy. Imprezę sylwestrową na świeżym powietrzu zaplanowano również w Limanowej. - Pierwsza odbyła się w ubiegłym roku i przypadła do gustu mieszkańcom, dlatego w tym roku również postanowiliśmy zorganizować taki koncert – mówił Władysław Bieda, burmistrz Limanowej. Nowy Rok hucznie powitała też Szczawnica. Tradycyjny bal odbył się na placu tuż przy kolejce na Palenicę.
Na tarnowskim rynku nie było koncertów, ani wielkiej imprezy, ale nowy rok i tak przywitało tam kilkaset osób . Miasto konsekwentnie od lat nie organizuje hucznego sylwestra przekonując, że jest on za drogi. Dlatego 31 grudnia na tarnowskim rynku można było jedynie przez godzinę pobawić się przy muzyce z płyt. Brak wielkiej imprezy co roku rekompensuje jednak nieco pokaz fajerwerków - tegoroczny trwał 9 minut.
Tarnowscy urzędnicy przekonują, że zaoszczędzone na sylwestrowym wieczorze pieniądze wolą wydawać na letnie koncerty.
Hucznych imprezy sylwestrowych zabrakło także na Podhalu . W tamte rejony nie zjechały gwiazdy, a turyści musieli się zadowolić towarzystwem swoich własnych znajomych.
Elegancki bal, koncert lub zabawa pod gołym niebem - takie propozycje na spędzenie sylwestrowej nocy mieli mieszkańcy zachodniej Małopolski. W domu kultury w Andrychowie sylwester w stylu kabaretu Moulin Rouge. W Chrzanowie bal w Sokole oraz gala muzyczna od Wiednia do Broadwayu. Tradycyjnie Chrzanowianie nowy rok mogli też przywitać na największym placu w mieście, pod pomnikiem Orła. Choć nie było specjalnego koncertu, o północy niebo rozświetlą sztuczne ognie.
Pokaz sztucznych ogni zobaczyli też mieszkańcy Wadowic. Tam jednak od lat niebo rozświetliło się nie o północy a dużo wcześniej. W tym roku sylwestrowy pokaz sztucznych ogni nad wadowickim rynkiem rozpoczął się już o 19.00.
( Dziennikarze Radia Kraków)