Potrafi ustalić skład nawet najmniejszych drobin z rąk, ubrań czy nabojów - 8 maja małopolska policja otrzymała od Instytutu Ekspertyz Sądowych mikroskop elektronowy, który ma przyspieszyć proces odnajdywania sprawców przestępstw czy wykroczeń.
Posłuchaj Grzegorza Ankusa
Najczęściej będzie wykorzystywany przy analizowaniu śladów z wypadków drogowych , znajdzie jednak też zastosowanie w rozwiązywaniu poważniejszych spraw, takich jak zabójstwa czy kradzieże. Przyda się też do walki z pseudokibicanmi. - Sprawca odpala petardę. To pięknie płonie, ale pozostałości, które idą w powietrze, też osiadają na nim, na jego rękach. Możemy to zebrać, analizować, wyciągać wnioski, próbować osobie udowodnić, że była tam, gdzie była i robiła, co robiła - powiedział Radiu Kraków Grzegorz Ankus, chemik laboratorium kryminalistycznego małopolskiej policji.
Małopolska będzie jednym z dwóch województw, które będą miały możliwość korzystania z podobnego sprzętu.
Mikroskop ten był używany w Instytucie Ekspertyz Sądowych od 1995 r. Teraz instytut kupił nowy, dlatego mógł używany sprzęt przekazać policji. Mundurowi przekonują, że pomimo swojego wieku mikroskop jest wciąż na "europejskim poziomie". Podobny mikroskop był w Warszawie używany m.in. przy analizowaniu próbek zebranych na miejscu katastrofy smoleńskiej.
Karol Surówka/bk