Jeśli zostanie podjęta decyzja o wyburzeniu holetu Cracovia, nowa budowla musi nawiązywać do starej - przekonywał na antenie Radia Kraków prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Przyznał też, że sam niczego"szczególnie znakomitego" w budynku nie widzi.
Władze Krakowa nie wyrażą zgody na sklep wielopowierzchniowy w hotelu Cracovia, ale galeria handlowa, jako sklep w części inwestycji mółgby tam powstać - uważa prezydent.
- Wystarczy, że resztę się sensownie zagospodaruje, wszystko zależy od proporcji - podkreślał.
Jacek Majchrowski przypomniał, że miasto opracowuje studium zagospodarowania przestrzennego, które obejmuje teren hotelu. - To jest jedyne narzędzie, żeby móc zatrzymać pewne działania. Jednak, jak się postawi zbyt wygórowane warunki, to hotel pozostanie wieszakiem na plakaty, a tego bym nie chciał, bo jest to zbyt ładne miejsce - dodał.
Prezydent przyznał, że ma wspomnienia związane z Cracovią. - Jak mieszkałem w domu studenckim Żaczek to chodziliśmy na piwo do Cracovii, z kolei żona kupowała tam ciastka - mówił prezydent, dodając jednak, że gdyby hotel zniknął z pejzażu miasta, to specjalnie by za nim nie tęsknił. - Niektórzy uważają, że to jest wysokiej klasy zabytek, przedstawiciel modernizmu. Ja niczego szczególnie znakomitego nie widzę . Dodatkowo, z tego co wiem, sam projektant Cracovii wyraził zgodę na zburzenie jej - mówił prezydent.
(jp)