Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Maja Kleczewska reżyseruje w Krakowie "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego

16 i 17 marca na scenie Teatru im. Słowackiego długo wyczekiwana premiera. Po sukcesie "Dziadów" Maja Kleczewska reżyseruje w Krakowie "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego.

fot. Bartek Barczyk dla Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Tekst "narodowego arcydramatu" zabrzmi przy placu św. Ducha dokładnie 123 lata po prapremierze. Przypomnijmy, prapremiera odbyła się w tym samym miejscu, 16 marca 1901 roku. Twórcy zapowiadają spektakl zanurzony w tradycji i jednocześnie interpretujący dramat Wyspiańskiego współcześnie. Tradycyjne będą: scenografia, kostiumy i choreografia. Przynajmniej w pierwszym akcie. Ale "postaci dramatu", bohaterowie drugiego aktu "Wesela", czerpać będą z teraźniejszości.

- Widzowie prapremiery także widzieli na scenie swoich współczesnych - tłumaczy odtwórca roli Stańczyka, dyrektor teatru Krzysztof Głuchowski. Dramaturg spektaklu prof. Grzegorz Niziołek z UJ dodaje: "będzie to także "Wesele" po chłopskim zwrocie w humanistyce, po studiach postkolonialnych i po Zagładzie".

W inscenizacji udział bierze prawie cały zespół teatru, nawet premiery są dwie. Trochę jak w operze, dwie obsady?

- Nie, to są absolutnie równorzędne obsady, po prosty zależało nam, żeby prawie cały zespół wziął w tym udział. A atmosfera w teatrze, na chwilę przed premierą jest naprawdę niezwykła. Najbardziej czujemy to w nogach!

Nie w głowach?

- W głowach, ale przede wszystkim w nogach, bo to będzie bardzo kolorowe, rozśpiewane i bardzo roztańczone "Wesele". Uważam, że nasza choreografka Kaja Kołodziejczyk mogłaby tworzyć choreografie dla najbardziej wyspecjalizowanych zespołów ludowych, niesamowicie czuje ten temat, od Podlasia do Zakopanego. A tak naprawdę jesteśmy w Bronowicach! Oczywiście, jak to przed premierą, są różne niepokoje. W tym wypadku dochodzi jeszcze jeden: trzeba będzie bardzo pilnować tekstu, bo prawie wszyscy znają ten tekst na pamięć. Zresztą, nie tylko widzowie.

Jaki jest klucz do tej najnowszej inscenizacji?

"Wesele" zostało napisane jako rodzaj przestrogi. Im więcej rozmawiam z reżyserką i dramaturgiem, im dłużej słucham tego tekstu na scenie, tym bardziej czuję, że Wyspiański tak to napisał. Jego słowa stają się dla nas istotne w dziejowych momentach, a dziś bez wątpienia mamy w Polsce taki moment. Kluczem jest interpretacja tego tekstu przez naszą współczesność, próba odnalezienia "postaci dramatu", mrocznych widm z drugiego aktu, w naszej rzeczywistości. I, że nie wszystkim nasze interpretacje będą się podobać, nie mam wątpliwości.

Z Krzysztofem Głuchowskim rozmawia Justyna Nowicka

Krzysztof Gluchowski, odtwórca roli Stańczyka. / fot: Justyna Nowicka
Plakat

Powiązane

  • Jest oświadczenie Zarządu Województwa. Dyrektor Teatru Słowackiego nie zgadza się z zarzutami

    Magdalena Zbylut-Wiśniewska

  • Władze województwa małopolskiego tłumaczą, dlaczego nie zgadzają się na to, by dyrektor Teatru Słowackiego wystąpił w "Dziadach"

    Justyna Nowicka

  • 123 lata po prapremierze znów zobaczymy inscenizację "Wesela" przy placu św. Ducha w Krakowie

    Justyna Nowicka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"