Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ł. Czuj: Mam wrażenie cyrku wokół Starego Teatru

Poza aktem rzucenia ról przez aktorów nie wiemy nic więcej. Nasza dyskusja to absurdalne przepychanki. Nie rozmawiamy o tym czym Stary Teatr ma być. - tak zamieszanie wokół Starego Teatru komentował na antenie Radia Kraków reżyser Łukasz Czuj.


Zapis rozmowy Adama Piśko z reżyserem Łukaszem Czujem.

Jak oceniasz to, co się dzieje w Teatrze Starym i tą dyskusję, która się wywiązała? Nie odnosisz wrażenia, że ta rzeczywistość, która nas otacza zaczęła dotykać teatru i tam przenosi swoje zasady?

- Poniekąd tak się stało i to ze szkodą. Ostatnie 2,3 tygodnie przeniosły dyskusję w opary absurdu. Mam wrażenie cyrku wokół Starego Teatru. Rozmawiamy o spektaklu, o którym nic nie wiemy. Mówię o „Nie-boskiej Komedii”. Poza aktem rzucenia ról przez aktorów nie wiemy nic więcej. Nasza dyskusja to absurdalne przepychanki. Nie rozmawiamy o tym czym Stary Teatr ma być. To jest smutne. To ważna i istotna dyskusja dla wielu ludzi z mojego pokolenia, którzy się wychowali na tych spektaklach. Chciałoby się dyskutować z teatrem i rozmawiać. Nie ma jednak o czym. Tu jest kłopot.

Jan Klata niejako przedstawił swoja wizję sceny. To nie ma być muzeum, ale ma zmuszać do myślenia i prowokować.

- Tak, na poziomie deklaratywnym bym przyklasnął. Tu jest jednak pułapka. Jan Klata wpadł w pułapkę permanentnej awangardy i prowokacji. To ma sens jak pojawia się w ważnych momentach. Jeśli zamienia się to w stan permanentnego buntu to staje się groteską. Czymś, co się unieważnia. W tej chwili dla teatry Jana Klaty, aktem odwagi byłoby wystawienie klasycznego tekstu klasycznie. To byłaby awangarda. Ja nie ukrywam, że jak dowiedziałem się, że Klata został dyrektorem, pomyślałem sobie, że jako prowokator zaproponuje Andrzejowi Wajdzie zrealizowanie spektaklu na swoje otwarcie. Tego by się nikt nie spodziewał. Jednak ta rewolucja jest przewidywalna. Kiedy prowokacja jest przewidywalna, staje się nudna.

Od kilku dni rozmawiamy o teatrze, od lat nie było takiego wydarzenia, które by tak pobudziło społeczeństwo. Nie zdziwisz się jak się okaże, że całe to zamieszanie wokół spektaklu „Nie-boska Komedia” to też pomysł pana Majewskiego i pana Klaty?

- Chyba nie. Za daleko idziemy. Były głosy, że protest widzów też był wymyślony. Potem się okazało, że to nieprawda. Dyskusja nabrała mocy bo się wpisała w politykę, która jest wokół sztuki. To zaczyna spychać dyskusję o problemach autentycznych na poziom inwektyw i gorących polemicznych zdań. One tracą swoją moc a problemy zostają. Mam nadzieję, że ta dyskusja okaże się ożywcza. Pierwszy raz od długiego czasu dyskutuje się o teatrze. Wszyscy pytają co się dzieje.

Teraz wiadomo co się dzieje. Wszyscy o tym piszą.

- Co z tego wyniknie? Jakie będą wnioski? Chciałbym, żeby Jan Klata się nie okopał w twierdzy, ale znalazł pomysł na wyjście z tej sytuacji.


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów