Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowski sąd przedłużył areszt Marcinowi Dubienieckiemu o kolejne 3 miesiące

Adwokat Marcin Dubieniecki, podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenie 14,5 mln zł z PFRON i pranie brudnych pieniędzy, pozostanie w areszcie na kolejne trzy miesiące – postanowił w środę krakowski sąd. Sąd uwzględnił wniosek prowadzącej śledztwo w tej sprawie prokuratury apelacyjnej w Krakowie, według której wniosek o przedłużenie aresztu uzasadniony był obawą matactwa oraz zagrożeniem wysoką karą.

Krakowski sąd przedłużył areszt Marcinowi Dubienieckiemu o kolejne 3 miesiące
Prokurator Piotr Kosmaty fot: Karol Surówka

Z ustaleń prowadzącej śledztwo w tej sprawie prokuratury apelacyjnej w Krakowie wynika, że zarzucany podejrzanym proceder miał miejsce w latach 2012-2015. Miał polegać na wyłudzeniu środków na zatrudnienie osób niewidomych i słabowidzących. Śledztwo w tej sprawie prowadziła od kwietnia 2013 r. prokuratura okręgowa w Krakowie. Z uwagi na skomplikowany charakter śledztwa, w listopadzie 2014 r. zostało ono przekazane wydziałowi do zwalczania przestępczości zorganizowanej i korupcji prokuratury apelacyjnej.

Marcin Dubieniecki (wyraził zgodę na podawanie pełnego nazwiska) został zatrzymany 23 sierpnia razem z czterema innymi osobami. Usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia ponad 13 mln zł z PFRON (przed uzupełnieniem zarzutów; obecnie 14,5 mln zł) i prania brudnych pieniędzy.

Początkowo sąd okręgowy w Krakowie zdecydował o aresztowaniu Dubienieckiego na trzy miesiące. Zastrzegł jednak, że adwokat może wyjść na wolność po wpłacie 600 tys. zł poręczenia majątkowego. Decyzja była nieprawomocna, stronom przysługiwało zażalenie. Ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji nie zgodziła się prokuratura; złożyła zażalenie i wniosek, by do czasu rozpoznania tego zażalenia podejrzany pozostał w areszcie. Pomimo wpłacenia przez obrońców 600 tys. zł poręczenia, sąd odwoławczy zmienił zaskarżone postanowienie i zdecydował, że Dubieniecki pozostanie w areszcie do 22 listopada.

Takie same zarzuty jak Marcin Dubieniecki usłyszał także Wiktor D. Z kolei Katarzynie M. prokuratura zarzuciła udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia i pranie brudnych pieniędzy. Kolejni podejrzani - Grzegorz D. i Beata M.-W. - pozostają pod zarzutami udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzeń z PFRON. Sąd aresztował ich na trzy miesiące; ich zażalenia na areszt również nie zostały uwzględnione przez sąd odwoławczy.

Na początku listopada krakowski sąd aresztował na trzy miesiące szóstego podejrzanego w tej sprawie Marka D., któremu prokuratura zarzuciła udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzenie blisko 12 mln zł z oraz udział w wypraniu ponad 6,5 mln zł. Wszystkim podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Obrońcy Marcina Dubienieckiego podkreślali, że z chwilą wpłaty poręczenia dalsze stosowanie aresztu wobec niego jest bezprawne. Opinię w tej sprawie złożyła w krakowskim sądzie Helsińska Fundacja Praw Człowieka wskazując m.in., że "w chwili złożenia poręczenia majątkowego warunkowe tymczasowe aresztowanie przekształca się w poręczenie majątkowe", "środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania przestaje zaś obowiązywać".

Z zapytaniem do sądu najwyższego w tej sprawie wystąpił także Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, podnosząc, że "po wpłacie poręczenia aresztowany musi być natychmiast zwolniony, niezależnie od zażalenia prokuratury na taką decyzję; wstrzymanie zwolnienia jest niedopuszczalne". Jak wskazał, "problem ten obecnie rozstrzygany jest przez sądy w Polsce w sposób rozbieżny".

Krakowscy prawnicy w rozmowie z PAP wskazywali, że w Polsce obowiązuje zasada dwuinstancyjności postępowania i nieprawomocna decyzja sądu pierwszej instancji może być prawomocnie zmieniona przez drugą instancję.

Marcin Dubieniecki w oświadczeniu przekazanym PAP napisał m.in., że jest "bezprawnie pozbawiany wolności" i że "organy postępowania karnego od kilku miesięcy nie respektują zasady upadku tymczasowego aresztowania w związku z dokonaną skutecznie wpłatą poręczenia majątkowego". Jego zdaniem postawione mu zarzuty są "bezzasadne", a śledztwo przeciw niemu ma charakter "skrajnie inkwizycyjny".

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów