Mieszkaniec Krakowa wyłudzał pieniądze od osób starszych. Mężczyzna przychodził do mieszkań i twierdził, że chce sprawdzić ilość zużytej energii. Podchodził do gniazdka i przykładał urządzenie udające miernik. "Badanie" wykazywało, że mieszkaniec musi dopłacić. Później wykonywał jeszcze jeden pomiar w innym pokoju. Lokatora prosił o obserwowanie licznika. To dawało mu czas na zabieranie pieniędzy, zegarków czy kosztowności.
Mężczyzna zatrzymany został na podstawie rysopisu przez policjantkę patrolującą centrum. Usłyszał już zarzuty. Wciaż nie wiadomo, jak wiele pieniędzy zdołał ukraść oszust. Policja prosi o zgłaszanie się osób, które mogły paść ofiarą fałszywego elektryka.
(Karol Surówka/ko)