Tańsze bilety na komunikację miejską, zniżki w strefie płatnego parkowania, do muzeów czy do fryzjera. Od 2017 roku ma działać Krakowska Karta Mieszkańca, wzorem tej warszawskiej. Jej posiadacze będą mogli liczyć na wiele ulg nie tylko w muzeach, na basenach czy w tramwajach.
- Kartę będą mogły mieć wyłącznie osoby płacące podatki w Krakowie - zapowiada Bogusław Kośmider, przewodniczący rady miasta Krakowa. - Chcemy pokazać, że płacenie podatków się opłaca. Założenie jest takie, by w ciągu czterech lat od wdrożenia karty, przybyło 60 - 70 tys. płatników. To około 100 mln złotych brutto więcej w budżecie. Obecnie podatki w Krakowie płaci ponad 580 tys. mieszkańców.
Na razie nie wiadomo, jaką kwotę musiałoby miasto przeznaczyć na cały projekt. Mają to pokazać analizy, które radni zamierzają wykonać w tym roku. Krakowska Marta Mieszkańca miałaby zacząć funkcjonować w 2017 roku. Dla porównania - w Warszawie funkcjonuje prawie półtora roku, wcześniej była przygotowywana przez kilka lat.
(Aleksandra Ratusznik/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: