Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowscy i warszawscy naukowcy tworzą zminiaturyzowane urządzenie do ratowania noworodków

Zespół badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ) i Uniwersytetu Warszawskiego (UW) kończy prace nad urządzeniem do leczenia zaburzeń oddychania u wcześniaków. Przyrząd ma ograniczyć wysokie ryzyko powikłań związane z zabiegami wykonywanymi u noworodków.

Krakowscy i warszawscy naukowcy tworzą zminiaturyzowane urządzenie do ratowania noworodków
Zdjęcie ilustracyjne/fot.Pixabay

Naukowcy pracują nad zminiaturyzowanym endoskopem połączonym z sondą i dozownikiem leku. Nowe urządzenie umożliwi wykonanie ratujących życie „niezbędnych czynności intubacyjnych w najmniej inwazyjny sposób”.

Endoskop ma pomóc w leczeniu RDS - zespołu zaburzeń oddychania, który występuje u wcześniaków, zwłaszcza tych urodzonych przed 32. tygodniem ciąży. To obecnie główna przyczyna zgonów noworodków o ekstremalnie małej masie ciała. Leczenie RDS odbywa się poprzez zabieg intubacji lub laryngoskopii i umieszczeniu cewnika w krtani lub tchawicy dziecka, tak by było możliwe podanie leku bezpośrednio do układu oddechowego. Noworodki dostają w ten sposób lek ułatwiający oddychanie.

Ograniczy ryzyko do minimum

Dr hab. Mateusz Jagła z Kliniki Chorób Dzieci Collegium Medicum UJ tłumaczy, że zabieg intubacji albo laryngoskopii w przypadku tak małych dzieci jest bardzo inwazyjny, traumatyzujący i niebezpieczny. To dlatego, że lekarze nie dysponują dziś odpowiednio zminiaturyzowanymi urządzeniami, które pozwoliłyby w sposób delikatny wprowadzać lek do dróg oddechowych pacjentów.

„To właśnie ze względu na nieadekwatny rozmiar urządzeń leczenie RDS niesie znaczne ryzyko bezpośrednio zagrażające życiu i zdrowiu noworodków. (…) Chcemy wprowadzić do użytku medycznego urządzenie, które ograniczy to ryzyko do minimum i umożliwi przeprowadzanie zabiegów w sposób bezpieczniejszy, dokładniejszy i nie aż tak bardzo traumatyzujący najmłodszych pacjentów” – tłumaczy prof. Jagła.

Współtwórca urządzenia dr hab. Adam Wojciechowski z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ, wyjaśnia, że dzięki urządzeniu będzie można podawać lek na tyle delikatnie, by dziecko nie dławiło się, co dziś zdarza się regularnie podczas zabiegów.

„Wszystko to będzie możliwe dzięki użyciu bardzo cienkiego przewodu oraz nadaniu mu kształtu dopasowanego do budowy anatomicznej dziecka” - podkreślił prof. Wojciechowski.

Metoda oparta na zminiaturyzowanych światłowodach

Endoskop ma składać się z rękojeści z urządzeniami do odbioru sygnału wizyjnego i wymiennej części do użytku jednorazowego. Przewód (o średnicy 4-5 mm) umieszczany w drogach oddechowych noworodków będzie zawierał wężyk do dozowania leku i elastyczny obrazowód do transmisji obrazu.

Za tę ostatnią technologię odpowiada prof. dr hab. Ryszard Buczyński z Wydziału Fizyki UW.

„Wykorzystujemy autorską metodę opartą na zminiaturyzowanych światłowodach, które integrujemy w bardzo cienkie włókna. W jednym włóknie może być nawet kilkanaście tysięcy autonomicznych światłowodów, dzięki czemu możliwe jest transmitowanie obrazu z miniaturowej końcówki światłowodowej do kamery, a dalej na ekran urządzenia” - mówi prof. Buczyński.

„Jeżeli tylko uda nam się doprowadzić nasz projekt do końca, będzie to prawdziwy game changer, ponieważ takie zabiegi staną się bezpieczne dla dzieci, a lekarze zyskają pewność, że podają lek tam, gdzie jest to konieczne – podsumowuje prof. Jagła.

Centrum Transferu Technologii CITTRU Uniwersytetu Jagiellońskiego poszukuje partnera technologicznego, który pomógłby wprowadzić zminiaturyzowany endoskop do użytkowania w ochronie zdrowia.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu