Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: znikają znaki informujące o Strefie Czystego Transportu

W pierwszych czterech dniach funkcjonowania strefy czystego transportu (SCT) w Krakowie Zarząd Dróg Miasta Krakowa (ZDMK) odnotował ok. 20 zniszczonych lub skradzionych znaków w 14 lokalizacjach informujących o tej strefie. Sprawy te w poniedziałek zgłosił na policję.

Kraków: znikają znaki informujące o Strefie Czystego Transportu
Fot. Ewelina Kołpak

Jeden taki znak (produkcja, montaż) kosztuje około 600 złotych. Więc jeżeli ktoś zniszczy dwa, to nie mówimy tutaj o wykroczeniu, tylko o przestępstwie. Będziemy ściśle współpracować z policją, zamierzamy tej nocy dokładnie sprawdzać wszystkie kamery monitoringu, które były w pobliżu. Być może część z tych osób została nagrana. Trudno przyjąć do wiadomości, że jest to forma protestu; to jest po prostu dewastacja mienia

- mówi Michał Pyclik z ZDMK.

Ile pieniędzy już straciło miasto? Około 12 tysięcy złotych.

10 procent pojazdów poza normą. Pierwsze dane ZDMK o Strefie Czystego Transportu w Krakowie

Piotr Łęgowski

Co ciekawe, jeden ze znaków informujących o wjeździe do SCT wylądował nawet na portalu z ogłoszeniami na sprzedaż. Policja podkreśla, że również takie działania będą ścigane.

Mamy świadomość, że takie strony, fanpage'e są na Facebooku czy w innych mediach społecznościowych. Policja także monitoruje media społecznościowe. Nawoływanie do przestępstw, pochwalanie sytuacji niezgodnych z prawem - jest przez to prawo zabronione. A w internecie nic nie ginie i nie będziemy nad takimi sytuacjami przechodzić obojętnie

- zapewnia Rafał Wawrzuta z krakowskiej policji.

Kto niszczy znaki Strefy Czystego Transportu w Krakowie? "Bunt na cudzy rachunek"

Piotr Łęgowski

Przeciwnicy SCT organizują się na Facebooku, gdzie założyli grupę „Blade Runners SCT Kraków”, mającą obecnie 21 tys. obserwujących. Niezadowoleni kierowcy zamieszczają niepochlebne komentarze pod postami prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.

Zdaniem przeciwników strefy, w tym władz i mieszkańców gmin ościennych, strefa narusza zasady równości wobec prawa, faworyzują mieszkańców Krakowa poprzez zwolnienie ich z opłat za poruszanie się po strefie starymi samochodami. Zastrzeżenia budzi również m.in. obszar SCT - 61 proc. powierzchni miasta, i brak aktualnych danych, które uzasadniłyby objęcie strefą takiej powierzchni.

Władze miasta uzasadniły wprowadzenie SCT chęcią poprawy jakości powietrza, a przez to zdrowia mieszkańców. Powoływały się również na nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zgodnie z którą miasta ponad 100-tysięczne z przekroczonym poziomem dwutlenku azotu w powietrzu są zobowiązane do wprowadzenia SCT.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Najczęstsze pytania

Piotr Łęgowski

SCT w Krakowie zaczęła obowiązywać 1 stycznia 2026 r. Objęła większą część miasta – w przybliżeniu wnętrze IV obwodnicy.

Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa po SCT bez ograniczeń poruszać mogą się pojazdy spełniające emisje spalin: co najmniej Euro 4 (lub produkcja w co najmniej 2005 r.) w przypadku aut benzynowych i LPG (osobowych i ciężarowych) oraz co najmniej Euro 6 (lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. – auta osobowe; 2012 r. – auta ciężarowe) w przypadku diesli.

W przypadku niespełnienia tych norm za wjazd do strefy trzeba zapłacić. W 2026 r. opłata godzinowa to 2,5 zł, dzienna – 5 zł (do końca dnia), zaś abonament miesięczny – 100 zł. W 2027 r. stawki wzrosną i skróci się czas tzw. stawki dziennej z całego dnia do sześciu godzin – opłata „dzienna” wyniesie 15 zł, ale będzie ważna za przebywanie na terenie SCT przez sześć godzin z rzędu. W 2027 r. abonament miesięczny wyniesie 250 zł, a w 2028 – 500 zł. W 2028 r. opłaty zostaną zniesione, a wjazd starymi samochodami będzie całkowicie zakazany.

Za bezprawny wjazd do SCT grozi mandat do 500 zł. Władze miasta informują jednak, że w pierwszych miesiącach kierowcy starych aut będą informowani i pouczani, a nie karani mandatami.

Miszalski zadeklarował, że opłaty pobierane za wjazd do SCT trafią na wymianę pieców w gminach ościennych. Stowarzyszenie Metropolia Krakowska zrzeszające gminy, i Kraków, nie skomentowało tej deklaracji.

14 stycznia w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie odbędzie się rozprawa, podczas której rozpatrzone zostaną skargi przeciwników SCT. Wyrok sądu będzie jednak nieprawomocny, więc nie wpłynie na funkcjonowanie SCT.

Komentarze

Powiązane

  • Strefa Czystego Transportu w Krakowie: kto nie zapłaci za wjazd?

    Jan Pająk

  • Mandaty za nielegalny wjazd do strefy czystego transportu w Krakowie. Co trzeba wiedzieć?

    Jan Pająk

  • Strefa Czystego Transportu w Krakowie: od poniedziałku można zapłacić przez internet za wjazd

    Jan Pająk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu