Puszczanie wianków Wisłą to stara tradycja. Panny w ten sposób mają zapewnić sobie zamążpójście.
Wiankową niedzielę otworzył koncert Czerwono-Czarnych – pierwszego polskiego zespołu rockandrollowego. W krakowskim koncercie Czerwono-Czarnych wystąpili muzycy, którzy przez wiele lat stanowili trzon zespołu: Wiesław Bernolak, Piotr Puławski i Tomasz Jaśkiewicz (gitary), saksofonista Zbigniew Bizoń, klawiszowiec Ryszard Poznakowski, perkusista Jan Knap i basista Wojciech Rapa.
Zgodnie z tradycją Czerwono-Czarnych, śpiewali z nimi rozpoczynający karierę: Dorota Osińska (finalistka The Voice of Poland ), Agnieszka Wajs (młoda aktorka występująca w monodramie poświęconym Karin Stanek) oraz dwie szczecińskie piosenkarki (Szczecin to wieloletnia rezydencja Czerwono-Czarnych): Barbara Włodarczyk i Natalia Pastewska.
O godz. 18.00 publiczność przeniosła się w klimaty world music za sprawą Magdy Brudzińskiej, która wraz z zaprzyjaźnionymi krakowskimi muzykami zaprezentowała utwory z wydanej 15 kwietnia płyty Colorovanka .
Finałowym wydarzeniem wianków był koncert Natalii Przybysz.
W sobotę, mimo popołudniowej burzy zabawa była znakomita - nagrodzono najpiękniejsze wianki , które potem wrzucono do Wisły. Puszczanie wianków Wisłą to stara tradycja. Panny w ten sposób miały sobie zapewnić zamążpójście.
Wieczorem na scenie przy bulwarach można było posłuchać koncertów - Krystyny Prońko i Grażyny Łobaszewskiej . Nie zabrakło też muzyki poważnej. Capella Cracoviensis wykonała utwory Jana Sebastiana Bacha w niecodziennych interpretacjach.. O 22.30 odbył się pokaz sztucznych ogni.
Maciej Skowronek/dw