To finał awantury, do której doszło na jednym z osiedli w krakowskiej Nowej Hucie. Wszystko dlatego, że kobieta w czasie kłótni uszkodziła siedem samochodów. Awantura była na tyle głośna, że usłyszeli ją policjanci.
"Policjanci poinformowali tę kobietę, że zniszczenie mienia jest przestępstwem. Wtedy mężczyzna zareagował agresywnie, próbując w ten sposób stanąć w obronie swej towarzyszki. Znieważył i naruszył nietykalność osobistą policjantów" - relacjonuje w rozmowie z Radiem Kraków Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Uszkodzenia samochodów siegają prawie czterech tysięcy złotych.
(Kuba Niziński/ew)