Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: w szkole podstawowej nr 34 stanie lodówka do foodsharingu

- Będąc dyrektorem szkoły wiem, ile żywności na co dzień marnują uczniowie - mówi Paulina Serednicka, dyrektor szkoły podstawowej nr 34, w której za kilka dni stanie lodówka do foodsharingu, czyli wymiany żywności. Do lodówki będą trafiać nie zawsze zjadane warzywa, owoce i produkty mleczne, które uczniowie otrzymują w ramach unijnych programów.

Kraków: w szkole podstawowej nr 34 stanie lodówka do foodsharingu
fot: pixabay

Szkolna jadłodzielnia ma troje rodziców – propagatorkę idei foodsharingu radną Małgorzatę Jantos, Paulinę Serednicką – dyrektor szkoły, która podchwyciła pomysł radnej na dzielenie się jedzeniem w miejscach publicznych, a także, znanego z ekstrawaganckich pomysłów i społecznego zaangażowania – radnego Łukasza Wantucha.

Gdy dyrektor Serednicka przeczytała post Małgorzaty Jantos, w którym ta pytała, gdzie w Krakowie mogłyby stanąć lodówki, bez zastanowienia zgłosiła własną szkołę. "Sama widzę, ile tej żywności marnuje się w szkole. Aż boli serce. Na stolikach w stołówce zostają nietknięte owoce, bo dzieci nie mają ochoty już ich jeść. A z drugiej strony zdarzało się też, że dzieci, które zostawały do godz. 17 w szkole, chodziły głodne, a sklepik był już zamknięty. Nie bardzo było jak tym dzieciom pomóc" - przyznaje dyrektor szkoły.  

Pomysł dyrektor szkoły spodobał się Łukaszowi Wantuchowi. Wystosował więc interpelację, w której prosił magistrat o ufundowanie lodówki. Gdy jego wniosek przepadł, postanowił pójść nieco na skróty. "Dostałem odpowiedź odmowną. A skoro złożyłem deklarację, że będę swoją dietę przeznaczał na cele charytatywne i społeczne, to ufundowałem taką lodówkę szkole" - mówi radny. 

Pomimo iż uczniowie od dawna praktykują między sobą wymianę kanapek, to ze względów sanitarnych do lodówki będą trafiały wyłącznie zapakowane produkty – warzywa, owoce lub jogurty, które uczniowie otrzymują w ramach unijnych programów. "Zawartość lodówki będzie kontrolowana" - zapowiada dyrektor Serednicka i dodaje, że otwarcie szkolnej jadłodzielni ma być punktem wyjścia do stworzenia, programu edukacyjnego przybliżającego uczniom globalny problem głodu i marnowania żywności. "To będzie rodzaj klucza do rozmów na temat żywności, marnowania żywności. Można tu poruszyć wiele problemów. Wokół tej lodówki będzie można zbudować cały projekt edukacyjny. Nie zawsze nasze dzieci mają świadomość, że komuś na świecie może brakować jedzenia lub wody" - mówi.

Natalia Nazim, miejska aktywistka, postanowiła rozporopagować ideę szkolnego foodsharingu w innych placówkach. I tu pojawił się nieoczekiwany opór ze strony dyrektorów. Jak twierdzą zgodnie radny Wantuch i dyrektor Serednicka ów irracjonalny opór da się jednak przełamać. "Potrzebny jest program pilotażowy. Nikt nie przekona się do tej inicjatywy, jeśli nie zobaczy efektów na przykładzie szkoły podstawowej nr 34" - dodaje Łukasz Wantuch. 

W ramach unijnych programów uczniowie klas od pierwszej do piątej otrzymają w tym roku szkolnym blisko 80 milionów porcji warzyw i owoców i 70 milionów porcji produktów mlecznych. Sami zainteresowani, czyli uczniowie twierdzą, że do nowości będą musieli się przyzwyczaić, ale dostrzegają problem marnującej się żywności. "Jedzenie nie będzie się tak bardzo marnowało jak zazwyczaj. W sumie to pierwsza szkoła. To jest inne. Musimy się przyzwyczaić do tego. Dzieci często wyrzucają do kosza, nie oddają. Mógłby ktoś na tym skorzystać. Często ktoś nie bierze śniadania do szkoły. Gdy będzie głodny, będzie mógł coś zjeść. To bardzo dobry pomysł" - podkreślają.

(Jakub Kusy/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów