Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: szykuje się burzliwa dyskusja o opłatach za parkowanie w strefie

12 czerwca na sesję krakowskiej Rady Miasta ma trafić projekt podwyżki opłat za parkowanie w strefie. We wtorek został on zaprezentowany przez Zarząd Transportu Publicznego. W skrócie - opłata za pierwszą godzinę w najdroższej części miasta wzrosłaby do 9, kolejna do 10 i trzecia do 11 złotych. Wszystko wskazuje na to, że ten projekt wywoła wśród radnych duży opór.

Kraków: szykuje się burzliwa dyskusja o opłatach za parkowanie w strefie
Fot. EW

Przedstawiciele wszystkich klubów są podzieleni. Jedni chcą zmian ewolucyjnych, inni podwyżek tylko dla kierowców spoza miasta, jeszcze inni w ogóle uważają, że skala podwyżki jest za wysoka. „Jednorazowe podniesienie opłat o ponad 300% nie jest dobrym rozwiązaniem. Powinniśmy tę kwotę podnosić etapami” - mówił w studiu Radia Kraków radny Rafał Komarewicz z klubu prezydenckiego. „Nie zgadzam się, żeby to było 9 złotych. To doprowadzi do sytuacji, że centrum pod kątem samochodów będzie dostępne tylko dla ludzi bogatych” - dodaje Michał Drewnicki z PiS. Z kolei Aleksander Miszalski - szef Klubu Obywatelskiego, czyli Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej również nie chciałby aż tak wysokich podwyżek. „Podniesienie tej opłaty do 5 złotych już jest sporą podwyżką. To trzeba policzyć, wskaźniki zajętości miejsc w strefie, rotacji i dostosować do tego ceny. Nie jestem zwolennikiem, by strefę płatnego parkowania uczynić narzędziem fiskalnym do obciążania krakowian czy nawet turystów, by mieć więcej pieniędzy w budżecie. To europejski poziom stawek, a zarobki nie są europejskie” - ocenia Aleksander Miszalski.

Łukasz Gibała z jednej strony wyklucza możliwość podwyżki dla mieszkańców miasta, a z drugiej postuluje wprowadzenie najpierw rozwiązań, dla tych, którzy muszą przyjeżdżać do Krakowa. „Wpływy z opłat za parkowanie rocznie przekraczają grubo 50 milionów złotych, a z tego wydajemy tylko ułamek, kilka milionów na budowę parkingów park&ride. Gdyby taką sieć zbudować wokół Krakowa, ludzie przesiedliby się na komunikację miejską, a wyższe opłaty byłyby wytłumaczone. Byłby kij i marchewka. W tym momencie jest tylko kij. Jak ludzie płacą za coś, to oczekują efektów. Była umowa społeczna: pieniądze z opłat przeznaczone zostaną na parkingi. Tak nie jest” - twierdzi Łukasz Gibała.

Zarząd Transportu Publicznego zdaje sobie sprawę z tego, że radnych będzie trzeba przekonać do podwyżek. Wyposażony jest w badania, a te wskazują, że w wielu miejscach obłożenie miejsc parkingowych w strefie sięga 100 procent. Dlatego radykalne zmiany są konieczne i to zaraz. „Jeżeli radni chcą ewolucji, to rozumiem, że chcieliby widzieć człowieka wiszącego na gałęzi, któremu powoli będzie się popuszczać sznur. Żeby przypadkiem nie spadł i nie złamał sobie nogi. Tymczasem prawda jest taka, że ten człowiek już się dusi. Mieszkańcy w strefie się duszą, boją się ruszyć samochód spod domu, bo mogą już tam nie zaparkować. Strefa przy tych cenach, które mamy, straciła swoją podstawową funkcję” - wyjaśnia Bartosz Piłat. Jak dodaje, stawki zostały wyliczone w oparciu o badania wśród samych kierowców. 47 procent z nich parkuje w strefie codziennie, a na dodatek ponad połowa z nich przez 6-7 godzin. Ankietowani stwierdzili, że tylko podwyżka powyżej 6 złotych sprawiłaby, że przestaliby to robić. „Do 6 złotych ci kierowcy nie zmienią swoich przyzwyczajeń. Strefa nie jest po to, byśmy zarabiali. Strefa jest po to, by mniej aut tu przyjeżdżało” - podkreśla rzecznik ZTP.

Za podwyżką mają też pójść zmiany w komunikacji publicznej, czyli zwiększanie częstotliwości kursów i wreszcie budowa parkingów park and ride. Projekt przewiduje, że 70 procent wpływów ze strefy ma być przeznaczonych właśnie na poprawę komunikacji i budowę takich parkingów.

Szykuje się burzliwa debata. Pierwsze czytanie projektu nastąpi prawdopodobnie 12 czerwca. Zmiany wejdą w życie od 22 września – o ile inaczej nie zadecydują radni.
 


Propozycja urzędników

W najdroższych podstrefach pierwsza godzina postoju miałaby kosztować 9 zł, druga 10, a trzecia 11 zł – każda następna kolejne 9 zł. To podstrefy P1 oraz P2.

Średnia cena (7 zł za pierwszą godzinę) będzie dotyczyła podstref P7 czy P5, a więc Zwierzyńca i Podgórza, oraz podstref P3 i P4, rejony Grzegórzek i ul. Lubicz.

Najtańsze podstrefy będą obciążone kwotą 5 zł za pierwszą godzinę postoju.

Nieopłacenie postoju będzie obciążone opłatą w wysokości 200 zł.

(Marcin Friedrich/ew)


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów