Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: sąd zwolnił mężczyznę z zakładu psychiatrycznego po blisko 9 latach

Krakowski sąd zwolnił we wtorek po blisko 9 latach przymusowego pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym 58-letniego Stanisława B., podejrzanego w 2007 roku o przywłaszczenie dwóch paczek kawy. Podstawą zwolnienia była korzystna opinia biegłych lekarzy.

"Sąd uchylił środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Powodem uchylenia była zmiana opinii o stanie zdrowia detencjonowanego – zdaniem lekarzy stan jego zdrowia uległ poprawie i nie jest konieczne jego dalsze przebywanie w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym" - powiedziała PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Beata Górszczyk.

Jak poinformowała, biegli w opinii wyrazili pogląd, że nie zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez Stanisława B. czynów zabronionych wynikających z choroby psychicznej.

Sąd nie zastosował wobec Stanisława B. żadnego innego środka dlatego, że przypisywany mu czyn po zmianach w kodeksie karnym stanowi obecnie wykroczenie, a do wykroczeń nie stosuje się przepisów o środkach zabezpieczających. Postanowienie sądu jest nieprawomocne ale wykonalne, bezpośrednio po posiedzeniu sąd wydał nakaz zwolnienia Stanisława B.

Wniosek w tej sprawie złożył do sądu obrońca podejrzanego adwokat Piotr Wojtaszak, reprezentujący swojego klienta od kilku miesięcy. Do wniosku przychyliła się prokuratura - w związku z korzystną dla podejrzanego opinią lekarzy psychiatrów.

"Sąd uchylił w całości środek zabezpieczający, w związku z czym dzisiaj prawdopodobnie mój klient opuści zakład psychiatryczny w Rybniku" – powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu postanowienia sądu mec. Piotr Wojtaszak. Wyraził również opinię, że w związku ze zmianami w kodeksie karnym jego klient już w 2013 r. mógł opuścić szpital, ponieważ od tego czasu czyn, który mu zarzucano, już nie jest występkiem tylko wykroczeniem.

Pytany przez PAP, czy pacjent mógłby opuścić szpital wbrew niekorzystnym dla siebie opiniom lekarzy psychiatrów adwokat stwierdził, że opinie te budziły jego wątpliwości. "Opinie są niezwykle istotne na etapie postępowania wykonawczego. Mam dużo zastrzeżeń do tych opinii, uważam, że one nie do końca były obiektywne i rzetelne. Na pewno sąd mógł zwrócić się do innych biegłych po to, aby zbadać faktycznie stan zdrowia pana Stanisława” – powiedział adwokat.

Adwokat przyznał, że czuje satysfakcję z powodu zwolnienia Stanisława B. z zamkniętego zakładu psychiatrycznego, ale towarzyszą mu również smutne refleksje, ponieważ zakłada, że osób w podobnej sytuacji w szpitalach jest dużo więcej. "Uważam pana Stanisława za takiego bohatera – że udało mu się w tym szpitalu przez 8 lat przeżyć, pomimo tego, że miał zabiegi z elektrowstrząsów, że był poddawany intensywnej farmakoterapii" – powiedział adwokat.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Krakowie, podstawą przebywania Stanisława B. w zamkniętym zakładzie karnym były niekorzystne dla niego opinie biegłych psychiatrów, przedkładane sądowi co pół roku. Pierwsze, tygodniowe oznaki poprawy, sygnalizowali biegli w opinii z lipca ub.r.

Poprzednio krakowski sąd badał sprawę orzeczenia o detencji wobec Stanisława B. (czyli przymusowego umieszczenia podejrzanego w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym do czasu poprawy stanu zdrowia) pod koniec ub. roku. Odmówił wtedy uchylenia tego środka. Sąd oparł się wówczas na opinii biegłych, którzy stwierdzili, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w związku ze zdiagnozowaną chorobą pacjent popełni kolejne przestępstwo o znacznej społecznej szkodliwości. Sąd nie kwestionował tej opinii uznając, że jest wiarygodna i przekonująca.

Mec. Piotr Wojtaszak reprezentuje również 78-letniego Feliksa Meszkę, zwolnionego w połowie grudnia ub.r. przez rybnicki sąd po 11 latach ze szpitala psychiatrycznego, i domaga się dla niego 12 mln zł zadośćuczynienia oraz 300 tys. zł odszkodowania za 11 lat spędzonych w szpitalu. Jest też pełnomocnikiem Krystiana Brolla, który w rybnickim zakładzie psychiatrycznym przebywał ponad 8 lat i również domaga się zadośćuczynienia i odszkodowania za bezprawne pozbawianie wolności.

(PAP,ew) 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.