Na razie nie ma żadnych gwarancji, ale szanse na budowę pólnocnej obwodnicy Krakowa znaczaco rosną, trwają rozmowy o wpisaniu tej inwestycji na krajową listę budowy obwodnic - mówił w Radiu Kraków wicemarszałek małopolski Roman Ciepiela. Jak dodał, na pewno prace nie zaczną się w najbliższych miesiącach, bo duże inwestycje wymagają długiego przygotowania, ale i tak w sprawie obwodnicy można mówić o przełomie.
Po skargach ekologów musimy zrobić kolejne badania i obserwować ptaki. To jeden problem. W ciągu kilku miesięcy będą pewnie decyzje. Pracujemy nad nimi już ponad 3 lata. Druga sprawa to przekonanie do tej drogi. Do tej pory GDDKiA nie widziała powodu budowy obwodnicy. Od wczoraj jest otwarcie. Mówimy, że ta droga ma wymiar krajowy a nie tylko obwodnicy Krakowa. Jeśli jest taka zmiana w podejściu, to jest to powód do optymizmu. Nie chcę mówić o dacie. Jak ruszą przetargi na te wielkie drogi, okaże się czy są w budżecie rezerwy. Jeśli będą, to może być przyspieszenie - powiedział wicemarszałek Ciepiela.
Zdaniem wicemarszałka Ciepieli o wiele bardziej wątpliwa jest budowa drogi ekspresowej nowy Sącz - Brzesko. Jeszcze nie zaczęły się przygotowania dokumentacyjne, nie ma projektu, o pieniądze na budowę może wiec być trudno.
Jest potrzeba budowa takiej drogi. O ile w przypadku obwodnicy północnej Krakowa jesteśmy dalej, są decyzje administracyjne, to w sprawie drogi Brzesko – Nowy Sącz nie ma jeszcze przygotowań. Trasa jest przebadana, jest koncepcja i proponowane przebiegi. Pracujemy nad zgodą na rozpoczęcie prac dokumentacyjnych. Mam wrażenie, że klimat jest dobry, ale to decyzja GDDKiA i ministra. Czekam na komunikat z tamtej strony - mówi Ciepiela.
R. Ciepiela: Pieniądze z "janosikowego" nie są duże