Kilkadziesiąt osób protestowało przed rosyjskim konsulatem w obronie ukraińskiej pilotki. Nadia Sawczenko od 20 miesięcy jest przetrzymywana przez Rosjan. Moskwa oskarża ją o współudział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy. Sawczenko prowadzi głodówkę. Stan jej zdrowia się pogarsza.
posłuchaj protestujących
Nie tylko manifestujący, ale też Sejm domaga się od Rosji uwolnienia więzionej ukraińskiej pilotki Nadii Sawczenko. Posłowie wyrazili też zaniepokojenie jej stanem zdrowia. Uchwałę w tej sprawie przyjęto przez aklamację. W tekście dokumentu, który prezentowała Małgorzata Gosiewska z Prawa i Sprawiedliwości podkreślono, że Nadia Sawczenko jest obywatelką Ukrainy, deputowaną do Rady Najwyższej Ukrainy, pilotką i komandosem.
- Została porwana przed dwoma laty przez wspierane przez Rosję formacje zbrojne i siłą wywieziona przez rosyjskie służby do Federacji Rosyjskiej, gdzie oskarżono ją na podstawie fałszywych zarzutów - podkreślała posłanka. W uchwale napisano też, że proces Nadii Sawczenko przed rosyjskim sądem stanowi dobitny przykład łamania podstawowych praw człowieka. Zaznaczono, że Sawczenko, jako delegatka Ukrainy do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy posiada immunitet międzynarodowy, który gwarantuje jej nietykalność osobistą oraz chroni ją przed aresztowaniem i przeprowadzaniem procedur prawnych, w tym procesów sądowych.
RK