Krakowska policja zatrzymała dwie osoby, które mają związek z włamaniem i kradzieżą w jednym ze sklepów jubilerskich na terenie Krakowa.
12 maja, około godziny 4 nad ranem w jednej z galerii handlowych na terenie Krakowa doszło do włamania. Sprawca wyłamał okno w jednym z butików na terenie galerii, wszedł do środka i przedostał się na korytarz. Następnie wyłamał drzwi do sklepu jubilerskiego. Ze szklanych gablot wyciągnął biżuterię wartą ponad 150 tysięcy złotych, w tym: 32 pierścionki z białego złota z brylantami i kamieniami szlachetnymi, 4 pary kolczyków i 2 wisiorki.
Policjanci po przeanalizowaniu materiałów wpadli na trop osób, które mogły mieć związek z włamaniem.
22 maja podczas przeszukania, u podejrzewanego, 26-letniego mężczyzny znaleziono wyroby jubilerskie: pierścionki, kolczyki i wisiorki na łączną kwotę 125 tys.zł. Okazało się, że w odnalezionych rzeczach brakuje tylko jednego pierścionka. U drugiego z podejrzewanych policjanci natrafili na profesjonalną uprawę marihuany. W mieszkaniu były rozwinięte krzewy umieszczone w specjalnie przygotowanej konstrukcji wyposażonej w lampy grzewcze i wentylatory oraz gotowy susz roślinny. Badanie testerem wykazało, że jest to marihuana. 24 maja Sąd aresztował 26-latka, sprawcę włamania do sklepu jubilerskiego.
Brat sprawcy włamania został objęty dozorem policyjnym za uprawę marihuany. Dozorem policyjnym został objęty także 30-letni mężczyzna, u którego natrafiono na jeden z pierścionków pochodzących z kradzieży.
Jak powiedział Dariusz Nowak z małopolskiej policji, zatrzymani już wcześniej pojawiali się w różnych kryminalnych historiach.
(Małopolska Policja/ko)