Już za tydzień w Krakowie znów zacznie obowiązywać powakacyjny rozkład jazdy. Przybędzie około 15% kursów, a w godzinach szczytu niektóre autobusy i tramwaje będą jeździły nawet dwukrotnie częściej. Największa zmiana, w stosunku do ubiegłych lat, to wydłużenie porannych i popołudniowych godzin szczytu.
- Na kilku liniach nastąpi zwiększenie częstotliwości kursowania - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Jerzy Marcinko, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Chodzi o dwa "szczyty", gdzie kumuluje się około od 15 do 18 proc. pasażerów.
Wprowadzenie wydłużonych godzin szczytu będzie miasto kosztowało ok. 900 tys. złotych.