Zapach róż, cień drzew, kolorowe kwiaty i wygodne ławki. Tak już za miesiąc ma wyglądać "nowa" Aleja Róż w Krakowie. Trwający właśnie remont jednego z najbardziej znanych miejsc Nowej Huty to wygrany projekt budżetu obywatelskiego. Chodziło o to, aby wrócić do alei Róż z lat 50. dwudziestego wieku i zwalczyć obecną jeszcze przed kilkoma miesiącami "betonozę".
Posłuchaj materiału Elżbiety Raczyńskiej
Betonowe płyty, które obecne były na alei Róż przed remontem to pozostałości z lat 70. XX wieku. Wtedy w tym miejscu, stał pomnik Lenina. Jak poinformował nas Maciej Miezian, kustosz Muzeum Nowej Huty, przed pomnikiem mieli zbierać się ludzie w celu manifestacji. Dlatego zdecydowano się zerwać trawnik i położyć betonowe płyty.
Oprócz zieleni, na nowej Alei Róż znajdą się wygodne ławki, kosze na śmieci, a także pitnik. Przestrzeń ta ma stać się miejscem, gdzie nowohucianie będą z chęcią spędzać czas. A to, jak wspominała Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej, będzie możliwe już tego lata.