Po czterech miesiącach przerwy najdłuższy tramwaj w Polsce w końcu wrócił na ulice Krakowa. 40-metrowy pojazd skonstruowany przed dwoma laty specjalnie na zamówienie MPK, nie kursował od czerwca z powodu awarii przegubów.
Producentom z Wrocławia dopiero teraz udało się go naprawić. Znowu mogą nim jeździć pasażerowie linii numer 4 z Bronowic do Nowej Huty.
To nie jedyna tramwajowa ciekawostka. Na ulicach pojawił się też pierwszy tramwaj w całości pomalowany w nowe, krakowskie barwy.
Popularny "wiedeńczyk" kursuje na linii numer 22, również do Nowej Huty, tyle że z Borku Fałęckiego.
(Maciej Skowronek/ko)