"Jesteśmy już na finiszu, zostało może kilkadziesiąt spraw do rozstrzygnięcia" - zapewnia wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk w sprawie planu ogólnego. Magistrat poinformował rano, że dokument zostanie opublikowany do końca czerwca.
Władze Krakowa mają bardzo mało czasu, bo plan trzeba uchwalić do końca sierpnia. Jeśli się nie uda, część miasta czeka paraliż inwestycyjny – nie będzie można wydawać decyzji o warunkach zabudowy ani uchwalać planów miejscowych.
Czasu rzeczywiście nie ma dużo, ale mówimy o dokumencie fundamentalnym dla całego miasta. Oczywiście są ryzyka związane z terminami, ale większym ryzykiem byłoby przyjęcie planu, który źle określi przyszłość Krakowa
– tłumaczy Łukasz Sęk.
Komitet referendalny naciska ws. planu ogólnego. Prezydent Krakowa odpowiada
Plan ogólny to kluczowy dokument, który wyznaczy kierunki rozwoju Krakowa oraz określi, gdzie i co będzie można budować. Termin publikacji był już wielokrotnie przesuwany. Po jego ogłoszeniu i uzgodnieniach z instytucjami konieczne będą jeszcze kilkutygodniowe konsultacje społeczne oraz uchwalenie dokumentu przez Radę Miasta.
Dokument zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, ale w odróżnieniu od niego będzie miał rangę aktu prawa miejscowego – czyli stanie się realną podstawą decyzji administracyjnych. Wprowadzi m.in. strefy planistyczne oraz zasady dotyczące dostępności infrastruktury, takich jak szkoły, tereny zielone czy komunikacja. Jego celem jest uporządkowanie przestrzeni i ograniczenie chaotycznej zabudowy.
To bardzo ważny dokument dla wszystkich krakowian. Prezydent przedłużył termin składania wniosków do planu ogólnego