W mediach pojawiły się informacje, że Rosjanie chcą na Cmentarzu Rakowickim wystawić pomnik żołnierzom, którzy zginęli w polskich obozach jenieckich w czasie wojny w 1920 roku. Według prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, poległym Rosjanom, którzy leżą na Rakowicach, nie trzeba stawiać pomnika. Wystarczy stojący tam już krzyż...
- Do Krakowa nie wpłynęło żadne pismo w sprawie pomnika rosyjskich żołnierzy - mówi w rozmowie z Radiem Kraków prezydent miasta Jacek Majchrowski. - Poprosiłem o zbadanie, ilu czerwonoarmistów leży na krakowskim cmentarzu - wyszło, że 174. Jeżeli trzeba uczcić, a zawsze uważałem, że trzeba czcić tego typu rzeczy, to najlepszym rozwiązaniem jest postawienie krzyża prawosławnego na tym grobie.
Majchrowski dodał, że pismo strony rosyjskiej w sprawie pomnika wpłynęło do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. I że zostanie ono przekazane polskiemu MSZ-towi, który podejmie decyzję.
(Maciej Skowronek/ew)