Na krakowskich przystankach pojawiły się... zgniatacze do butelek.
Posłuchaj wypowiedzi
Zgniatacz poradzi sobie z plastikową butelką każdego rozmiaru, nad urządzeniem wisi instrukcja, jak powinniśmy go użyć. Zgniecione butelki lądują we wspólnym koszu, ale śmieci są później segregowane przez firmy sprzątające.
Jedna maszyna do zgniatania butelek kosztuje 130 zł. Jeśli krakowianie będą z nich korzystać, jest szansa, by znalazły się na każdym przystanku w mieście. Kraków jest pierwszym miastem, w którym wprowadzono takie rozwiązanie.
(Karol Surówka/jp)