Tym razem nie popisali się urzędnicy Unii Europejskiej. Zmiana procedur przyznawania pomocy dla najuboższych obywateli Unii sprawiła, że pieniądze wciąż nie trafiają do poszczególnych krajów. W trudnej sytuacji znalazł się Bank Żywności w Krakowie, który dystrybuuje żywność dla 250 organizacji pozarządowych w całej Małopolsce.
Beata Ciepła ma nadzieję, że rząd polski uruchomi specjalną rezerwę budżetową, by w ten sposób pomóc przeczekać zamieszanie spowodowane przez unijną biurokrację. Tak zrobiono we Francji i we Włoszech.
Przypomnijmy, że co roku blisko 4 tysiące ton żywności zakupionej za fundusze z Unii Europejskiej trafia do osób zagrożonych ubóstwem w Małopolsce.