Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: Kończy się proces grupy narkotykowej rozpracowanej dzięki aplikacji Anom

Przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie kończy się proces dziewięciu mężczyzn nieprawomocnie skazanych za przemyt i wprowadzenie do obrotu dużych ilości narkotyków. Grupę rozpracowano dzięki kontrolowanej przez FBI aplikacji Anom. Zdaniem obrony dane z niej nie mogły być dowodem.

Kraków: Kończy się proces grupy narkotykowej rozpracowanej dzięki aplikacji Anom
Fot. Pexels

W poniedziałek sąd przesłuchał świadków, w tym matkę i partnerkę jednego z oskarżonych. Prawdopodobnie jeszcze w marcu zamknięty zostanie przewód sądowy.

Proces odwoławczy obejmuje 9 z 14 osób skazanych w październiku 2022 r. przez Sąd Okręgowy w Tarnowie za obrót krajowy i przemyt dużych ilości narkotyków, a także, w przypadku większości z nich, działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Sąd wymierzył wówczas kary od 3 do 9 lat więzienia i grzywny od 8 do 100 tys. zł.  Orzekł też przepadki uzyskanych korzyści majątkowych sięgających 9 mln zł. Wobec osób, które zdecydowały się na współpracę z organami ścigania, zastosowano nadzwyczajne złagodzenie kary.

Rozpracowanie grupy stało się możliwe dzięki wykorzystaniu danych z aplikacji Anom. Program służący anonimowej, utajnionej komunikacji był zainstalowany na telefonach osób biorących udział w obrocie środkami. Handlujący narkotykami nie wiedzieli, że dostęp do aplikacji mają także służby amerykańskie. Grupę działającą w Polsce rozpracowano przy współpracy z polskim CBŚP.

Rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Tarnowie sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel poinformowała, że obrona kwestionowała legalność wykorzystania danych z aplikacji jako dowodu w śledztwie prokuratury i w postępowaniu sądowym.

W apelacjach obrońcy wskazują m.in., że do prowadzenia inwigilacji w Polsce potrzebna jest zgoda sądu, której tu nie było. Zwracają uwagę, że dane z aplikacji trafiały na serwer także innego kraju. Dodatkowo w ich ocenie aplikacja jest nieznana i nie wiadomo, czy dostępu do treści nie mogły mieć osoby trzecie.

Tarnowski sąd uznał, że może wykorzystać dane z aplikacji przy uwzględnieniu zapewnienia USA, że pozyskane zostały w zgodzie z prawem tamtejszego państwa. Uwzględnił także inne dowody, m.in. zatrzymanie części oskarżonych z narkotykami.

Dane zostały przekazane przez FBI Polsce na podstawie art. 9 umowy waszyngtońskiej z 2019 r. między USA a RP, a zostały zabezpieczone przez jeden z krajów Unii, który uzyskał w ramach wewnętrznej procedury zgodę sądu na wykorzystanie tych materiałów.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów