To miała być miłosna historia z happy endem, ale skoczyło się sprawą w sądzie. Jak poinformowała krakowska policja, sprawa dotyczy wirtualnej znajomości 19-latki i pewnego mężczyzny.
Kobieta przez pewien czas korespodnowała z mężczyzną poznanym na portalu randkowym. Kiedy miało dość do spotkania, mężczyzna dostał wiadomość z informacją, że 19-latka uległa wypadkowi, a niedługo potem pojawił się kolejny sms. Tym razem od tajemniczego mężczyzny z wiadomością, że kobieta została porwana i potrzebny jest okup, żeby ją uwolnić.
Zatroskany odbiorca tych złych wiadomości o wszystkim powiadomił policję. Funkcjonariusze bardzo szybko odkryli, że 19-latka całą historię zmyśliła, a policja na rozwiązanie sprawy niepotrzebnie zmarnowała czas. O konsekwencjach, jakie poniesie kobieta zadecyduje teraz sąd.
(Aneta Regulska/Aleksandra Ratusznik/ko)