Drogowcy niespodziewanie rozpoczęli prace w rejonie estakady na ul. Opolskiej. Remont z samego rana całkowicie zablokował wjazd do Krakowa od strony Michałowic. Do tego doszedł korek na Powstańców, czyli ulicy dochodzącej do alei 29 Listopada. Tam kierowcy stali już od cmentarza Batowickiego.
Okazało się, że powodem utrudnień są prace... dewelopera, który w rejonie Opolskiej buduje biurowiec, a razem z nim układ drogowy. Właśnie rozpoczął prace przy drogach dojazdowych na teren budynku i zamknął częściowo jezdnię. Te prace, a więc i gigantyczne utrudnienia, potrwają do soboty.
Jednak głównym problemem jest fakt, że krakowski ZIKiT, który za każdym razem dostaje wcześniej informacje o tego typu zdarzeniach i zajęciach części jezdni, nie poinformował o tym mieszkańców. "To jakaś masakra. Godzinę jechałem przez pięć kilometrów. Spieszymy się do pracy, jesteśmy bardzo spóźnieni" - skarżyli się reporterowi Radia Kraków kierowcy.
"Tutaj rzeczywiście wina należy po stronie ZIKiT-u. Inspektor nadzorujący prace nie przewidział, że zaplanowany remont spowoduje takie utrudnienia. Przepraszamy wszystkich, którzy utknęli w tym korku" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Michał Pyclik.
Michał Pyclik z ZIKiT-u dodaje, że powodem była też niepełna informacja ze strony dewelopera, który za każdym razem, kiedy zamierza zająć ulicę, informuje o zakresie prac.
Nawet gdyby kierowcy zostali poinformowani, niekoniecznie uniknęliby korków, bo z północy regionu to jedyna droga dojazdowa do Krakowa. Jednak przynajmniej część z nich wiedziałaby, że należy spodziewać się utrudnień i być może wyjechałaby w podróż wcześniej, albo zaplanowała trasę objazdową.
Prace mają potrwać do końca tygodnia, natomiast 17 września po południu robotnicy kończą frezowanie asfaltu i obiecują opuścić plac budowy przed szczytem komunikacyjnym i puścić ruch w obu kierunkach. Do pracy wrócą w nocy.
Korek od strony "siódemki" można ominąć jadąc przez Zielonki. Od strony Batowic można jechać przez Nową Hutę, ale i tam większość ulic o poranku jest zatłoczona.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: