Benedyktyni z najstarszego z istniejących klasztorów w Polsce, świętują zakończenie prac konserwatorskich, które rozpoczęły się 50 lat temu.
Posłuchaj co mówi Marcin Ciba - konserwator tynieckich zbiorów
"W kościele udało się przywrócić pełny, barokowy wystrój, który został usunięty w 1947 roku. Na swoje pierwotne miejsce wróciła cała galeria rzeźb świetych" - cieszy się Marcin Ciba - konserwator tynieckich zbiorów.
"Stan techniczny tych rzeźb był dramatyczny. Po raz chyba pierwszy w swojej karierze zawodowej miałem poważne obawy, czy tę konserwację uda się doprowadzić do szczęśliwego końca. Udało się. To są głównie rzeźby z ołtarzy bocznych. Bernard z Clairvaux, czy święty Dawid. Cała galeria do ogladania w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu" - zaprasza Marcin Ciba.
W środę także odbędzie się powtórne poświęcenie "zaginionego" obrazu Matki Bożej Śnieżnej, który przez 300 lat był w Tyńcu otoczany kultem. "Krakowski metropolita arcybiskup Marek Jędraszewski będzie przewodniczyć tej uroczystosci" - mówi brat dr hab. Michał Gronowski - kustosz muzeum w Tyńcu.
"Ważnym, z punktu widzenia i także historii miejsca jakim jest Tyniec, było odnalezienie i zidentyfikowanie obrazu Matki Bożej Śnieżnej, który przez 300 lat był jednak otaczany kultem. Potem w tajemniczych okolicznościach niby zaginął, a jak się okazało - przemalowany co prawda, ale jednak - był na strychu. I ten właśnie obraz właśnie wraca do kościoła. Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski dokona odsłonięcia i powtórnego po pracach konserwatorskich poświęcenia" - dodaje brat Gronowski.
Opactwo Benedyktynów w Tyńcu jest najstarszym z istniejących klasztorów w Polsce. Pierwsi mnisi przybyli tu około połowy XI w. Zabudowania opactwa są świadkiem jego długiej historii: fundamenty romańskie z drugiej połowy XI w., mury gotyckie, nowożytne sklepienia, zaś wnętrze kościoła uzyskało w pełni barokowy wystrój w połowie XVIII w.
(Anna Łoś/jp)