Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Komu buławą na szczęście? Dziś przez Kraków idzie pochód Lajkonika

Dziś jedyny taki dzień w roku, kiedy w Krakowie można zobaczyć prawdziwego Lajkonika. Tradycyjnie w dniu oktawy Bożego Ciała ulicami miasta idzie barwny pochód włóczków i Tatarów prowadzony przez Konika Zwierzynieckiego. To jedno z zaledwie kilku krakowskich wydarzeń wpisanych na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Komu buławą na szczęście? Dziś przez Kraków idzie pochód Lajkonika
Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj co mówi Andrzej Szoka z Muzeum Krakowa

Pochód Lajkonika wyruszył o godzinie 12.30 sprzed siedziby Wodociągów Miasta Krakowa przy ulicy Senatorskiej i po długim marszu dotrze na Rynek Główny.

- Lajkonik zbiera haracz od kupców, przekazywał im szczęście swoją buławą. Dochodzimy do klasztoru Norbertanek, przejścia ulicą Kościuszki. Tam też krótkie spotkanie z flisakami współczesnymi na przystani Muzeum Krakowa. Następnie ulica Kościuszki, potem ulica Zwierzyniecka. O godzinie 18.30 zawsze, zawsze bardzo wielkie tłumy pod Filharmonią Krakowską na tym skrzyżowaniu. Lajkonik tańczy, kłania się - mówi Andrzej Szoka z Muzeum Krakowa.

W pochodzie biorą udział dziesiątki osób: mieszkańców, turystów i uczniów krakowskich szkół. Wszyscy wskazują na jedno. Pochód to wspaniała tradycja.

- To piękna i oryginalna tradycja. Chyba jedyna na świecie. Facet przebrany w strój Tatara z koniem na szelkach. Ważne jest podtrzymywanie tradycji. Ona jest bardzo ładna i od wielu lat - mówili uczestnicy pochodu.

Finał pochodu Lajkonika odbędzie się na scenie przed Wieżą Ratuszową. Lajkonik odbierze haracz z rąk prezydenta Krakowa i razem z Aleksandrem Miszalskim wzniesie toast za pomyślność krakowianek oraz krakowian.

Na koniec Konik Zwierzyniecki wykona finałowy taniec zwany "urbem salutare" – pokłon miastu.

ŻYWOTNOŚĆ TRADYCJI

Pierwsze wzmianki na temat pochodu pochodzą z XVIII wieku, jednak według legendy - początków należy szukać w czasach najazdów tatarskich w XIII wieku. Za tradycją pochodu Lajkonika stoją ludzie, którzy przekazują ją z pokolenia na pokolenie. W jego organizację angażowały się rodziny z Półwsia, rodziny murarzy ze Zwierzyńca i Woli Justowskiej czy pracownicy wodociągów. Od 1872 roku na podstawie decyzji Józefa Dietla - ówczesnego prezydenta Krakowa, orszak jest wspierany finansowo przez miasto.

Grupa czterdziestu mężczyzn z Lajkonikiem na czele każdego roku czeka na ten jeden dzień, żeby przejść trasę do Rynku Głównego. Jest to dla nich część tożsamości i coś, co kształtuje lokalny patriotyzm. Także sam Kraków bez tego pochodu byłby mniej barwny - podkreśla Andrzej Szoka z Muzeum Krakowa

Pochód Lajkonika jest świecką tradycją. Obok szopkarstwa, Rękawki i odpustu Emaus - tworzy kanon folkloru krakowskiego. W 2014 roku został wpisany na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

KIM JEST LAJKONIK?

Mariusz Glonek w roli Lajkonika zadebiutował w 2023 roku, zastępując swojego ojca Zbigniewa. Wcześniej przez ponad 20 lat odgrywał włóczka, krakowiaka i przybocznego Konika Zwierzynieckiego. To orszak zadecydował o tym, aby powierzyć mu ostatecznie tę zaszczytną funkcję.

Ciężka rola. Trzeba się dobrze zaprezentować i wykonywać kilka rzeczy jednocześnie. Zabawiać krakowian, krakowianki i turystów, zatańczyć i obdarować szczęściem. Tata mówił mi, żebym nie kopiował jego stylu tylko zastanowił się, co mogę zmienić, udoskonalić - przekonywał w audycji Przed Horyzontem Mariusz Glonek, kontynuator tradycji

Lajkonik to brodaty jeździec poruszający się na sztucznym koniku umieszczonym w pasie. Ma na sobie pseudohistoryczny orientalny strój wykonany według projektu Stanisława Wyspiańskiego z 1904 roku. Legenda głosi, że flisacy wiślani, nazywani włóczkami ocalili przed najazdem tatarskim w 1287 roku Kraków. Lajkonik jest jednym z włóczków przebranym za Tatara. Jego najważniejszym atrybutem jest buława, której dotknięcie ma zapewnić powodzenie na kolejny rok.

Postać Lajkonika jest magiczna. Skąd się wzięła? To jest ciągle tajemnica. W różnych kulturach na świecie w różnych obrzędach, najczęściej tych wiosennych, pojawia się postać człowieka na sztucznym koniku i zazwyczaj jest związana z odwiedzinami gospodarstw domowych czy wesel. Przynosi coś pozytywnego. Lajkonik rozdaje szczęście i pobiera haracz. Do ut des - daję, abyś dał. To jest bardzo pierwotne - tłumaczy Andrzej Szoka

Fot. Marek Lasyk

Powiązane

  • O ciągłość w rodzinie Lajkoników możemy być spokojni

    Sylwia Paszkowska

  • Muzeum Krakowa apeluje o ochronę Lajkonika. Symbol Krakowa jest wykorzystywany komercyjnie

    Radio Kraków

  • Komu szczęścia? Postać Lajkonika jako element tożsamości Krakowa

    Magdalena Zbylut-Wiśniewska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"