Remont ulicy Leśnej w Brzesku, która ma być tymczasowym zjazdem z autostrady, nie rozpocznie się jeszcze przez kilka miesięcy. protestującym mieszkańcom udało się po raz kolejny wstrzymać prace przy przebudowie.
Tym razem decyzja została podjęta przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu, które nakazało ponowne przebadanie hałasu i wibracji, które miałyby oddziaływać na mieszkańców.
Decyzja SKO blokuje przebudowę drogi na kilka kolejnych miesięcy. W tym czasie drogą bedą mogły jeździć tylko samochody o wadze do 10 ton.
Ponowne przygotowanie dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia przebudowy ulicy Leśnej zajmie co najmniej 3-4 miesięcy. Tymczasem droga musi powstać najpóźniej do maja - jeśli się tak nie stanie mogą przepaść pieniądze na tę inwestycję z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Grupa mieszkańców blokuje przebudowę ulicy Leśnej, bo nie wierzy w zapewnienia urzędników o tym, że zjazd w tym miejscu będzie tymczasowy a docelowy powstanie do końca 2014 r. Uważają, że prowizorka, którą teraz zaakceptują, będzie trwała znacznie dłużej.