Jak dowiedział się reporter Radia Kraków, sąd będzie obradował ws. ekstradycji Romana Polańskiego pod koniec września. Sąd zapoznał się już z dokumentami, które w połowie tego miesiąca nadesłali do Krakowa śledczy ze Stanów Zjednoczonych. To oznacza, że proces ekstradycyjny może być kontynuowany.
Amerykanie chcą, by Polska wydała reżysera w związku z wydarzeniami z 1977 roku - sąd w Los Angeles zaocznie skazał wtedy Polańskiego za seks z nieletnią. Reżyser uciekł ze Stanów przed ogłoszeniem wyroku. Od tego czasu śledczy z USA wysyłali wnioski o ekstradycję Polańskiego m.in. do Francji i Szwajcarii - za każdym razem nieskutecznie. W ubiegłym roku taki wniosek trafił też do Krakowa.
W krakowskim sądzie zeznawał już sam reżyser, jako "dowód w sprawie" na sali rozpraw wyświetlony został też film dokumentalny: "Polański: ścigany i pożądany". Decyzja sądu ws. ekstradycji laureata Oskara zapadnie prawdopodobnie jeszcze w tym roku.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: