Na autobus do centrum czeka się tu godzinę. Pętla tramwajowa w nowohuckiej dzielnicy Pleszów to - zdaniem mieszkańców - najbrzydsza i najgorzej skomunikowana część Nowej Huty.
Posłuchaj komentarza mieszkańców i lokalnych radnych
Brud i brak wygody to nie jedyny problem mieszkańców oddalonego od centrum Krakowa os. Pleszów. Od listopadowych zmian w rozkładach jazdy mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy dojeżdżają do Pleszowa z centrum Krakowa, żeby się przesiąść do autobusu muszą czekać kilkadziesiąt minut. W wielu przypadkach chodzi nawet o godzinę spędzoną na mrozie bez osłony wiaty przystankowej.
Ranking najbrzydszych krakowskich pętli. ANKIETA
Po interwencji Radia Kraków miejscy urzędnicy obiecali zająć się problemem. Dowiedzieliśmy się również, że jest szansa na remont pleszowskiej pętli w 2014 roku. Wtedy planowana jest modernizacja ul. Igołomskiej. Na razie jednak, 15 stopniowe mrozy dadzą pasażerom mocno w kość.
(Krzysztof Dąbrowa/jg)