Nie dla zabudowy terenów zielonych przy ulicy Galicyjskiej - taka petycja jeszcze w tym tygodniu trafi do krakowskiego magistratu. Michał Puchała, kandydat do Rady Miasta z list komitetu wyborczego Łukasz Gibały, zebrał prawie 800 podpisów od mieszkańców dzielnicy Czyżyny. Chodzi o teren położony między osiedlem Centralna Park a centrum kongresowym EXPO. Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił plan miejscowy zakładający tak zwany teren użyteczności publicznej - na przykład szkołę, obiekt sportowy, plac zabaw bądź park. Jedynym ratunkiem jest wykup działek przez miasto.
Posłuchaj co mówi Michał Puchała, autor petycji
- Ja i mieszkańcy sugerujemy, żeby miasto odkupiło ten teren z rąk dewelopera. Przykłady Wesołej i Lasu Borkowskiego pokazało, ze miasto potrafi działać w takich sprawach. Dlaczego nie może zadziałać na Czyżynach? To teren o wiele mniejszy. To ludzie, którzy kupili mieszkania przy Galicyjskiej z widokiem na teren zielony. Teraz boją się, że będą zaglądać nowym sąsiadom w okna- mówi Michał Puchała, autor petycji.
Na pytanie o wykup terenu od dewelopera miasto odpowiedziało: w budżecie na 2024 rok nie ma i nie będzie pieniędzy na taką inwestycję.
Mieszkańcy, którzy podpisali się pod petycją, apelują również o to, aby działki przy Galicyjskiej zostały ponownie objęte planem zagospodarowania przestrzennego, który nie dopuści do wybudowania bloków na tym terenie.
Relacja
- Brak wpisów w relacji.