Jacek Majchrowski zarzucił we wtorek w mediach społecznościowych kandydatowi na prezydenta Krakowa Łukaszowi Gibale, że ten dostał pożyczkę od firmy Alti Plus, którą zarządza jego ojciec. Według wyliczeń przedstawionych przez Majchrowskiego, przychód firmy Leszka Gibały był niższy, niż pożyczka jaką dał swojemu synowi. Ta opiewała na 234 miliony złotych.
Wypowiedź Łukasza Gibały
- W tych wyliczeniach uwzględniono tylko bilanse z trzech lat jednej ze spółek - mówi Łukasz Gibała i dodaje, że jego ojciec przez 30 lat działalności miał więcej firm, z których czerpał zyski.
Jednocześnie dodawał, że jak zostanie prezydentem, to spłaci tę pożyczkę z zysków swoich spółek.
Generalnie produkujemy filament. Planujemy budowę nowej hali w Niepołomicach. Pomysł na budowę tej hali bierze się stąd, że rozwijamy się bardzo szybko, eksportujemy filament do ponad 70 krajów na świecie. Jeśli zostanę prezydentem Krakowa to ja wycofam się z zarządzania swoją firmą. Mam wspaniałych pracowników, którzy świetnie sobie z tym poradzą, no i oni będą się tym zajmowali, więc tu nie będzie żadnego konfliktu interesów.
- poinformował Łukasz Gibała.
Łukasz Gibała już po raz trzeci ubiega się o fotel prezydenta miasta. Dwa ostatnie podejścia kończyły się jego niepowodzeniem. W tym momencie jest liderem sondaży przedwyborczych.