Wojewoda małopolski wydał pozwolenie na budowę kompleksu strzelnic Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie – dowiedziało się Radio Kraków. Inwestycja ma powstać na terenie zabytkowego fortu przy ulicy Rydla w Bronowicach. Od wielu miesięcy sprzeciwiają się jej okoliczni mieszkańcy.
O pozytywnym rozpatrzeniu wniosku z 16 kwietnia 2026 roku poinformował Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej na swojej stronie internetowej. Chodzi o budowę kompleksu strzelnic wraz z instalacjami wewnętrznymi, zagospodarowaniem terenu i infrastrukturą techniczną.
Pozwolenie zostało wydane na podstawie specustawy dotyczącej budowy strzelnic przez uczelnie wyższe. Przepisy umożliwiają realizację takich inwestycji z pominięciem części ograniczeń wynikających z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Mieszkańcy Bronowic od początku kwestionowali zasadność tej ustawy, przekonując, że została przygotowana specjalnie z myślą o inwestycji UKEN-u.
Mieszkańcy: „Nie tak powinno się realizować inwestycję za publiczne pieniądze”
Decyzją wojewody rozczarowany jest Tomasz Pytko, radny dzielnicy Bronowice i jeden z protestujących przeciwko budowie strzelnicy.
– Pod tę inwestycję ma zniknąć blisko trzysta drzew. Projekt powstał w sposób całkowicie odwrócony plecami do mieszkańców. To są pieniądze publiczne, pochodzące nie z budżetu uczelni, ale z rezerwy premiera. Nie tak powinno się realizować inwestycję za publiczne środki, zwłaszcza gdy prowadzi ją uczelnia publiczna, która chce kształcić kolejne pokolenia nauczycielek, nauczycieli i ekspertów – mówi Radiu Kraków.
Strona społeczna zarzuca również uniwersytetowi niedotrzymanie wcześniejszych deklaracji dotyczących przyszłości zabytkowego fortu. Jak przypominają mieszkańcy, po zakupie obiektu uczelnia zapowiadała jego rewitalizację oraz utworzenie kolejnych przestrzeni dydaktycznych. Ich zdaniem obecne plany mogą prowadzić do degradacji zabytku i zniszczenia otaczających go terenów zielonych.
Budowa może ruszyć niemal od razu. Czy mieszkańcy mogą się odwołać?
Wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek podkreśla, że jeśli wniosek spełnia wymogi określone w specustawie, wojewoda nie ma podstaw do odmowy wydania pozwolenia.
– Analogiczna decyzja została wydana przez wojewodę mazowieckiego, zanim nasza została wydana. Należy się spodziewać, że takie decyzje będą również wydawane w innych województwach, jeżeli zostaną złożone odpowiednie wnioski – wyjaśnia Śmiałek.
Jak dodaje, osoby, które czują się pokrzywdzone decyzją, również te nieuznane za strony postępowania, mogą złożyć odwołanie do właściwego ministra. W tym przypadku chodzi o ministra finansów i gospodarki.
Co istotne, decyzji dotyczącej kompleksu strzelnic nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że UKEN nie musi czekać na ostateczne zakończenie procedur odwoławczych, aby rozpocząć inwestycję.
Mieszkańcy mają jednak możliwość wystąpienia z wnioskiem o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności, co mogłoby opóźnić rozpoczęcie prac. Strona społeczna zapowiada, że zamierza nadal walczyć o zachowanie fortu i otaczającej go zieleni.
O komentarz poprosiliśmy również Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej. Uczelnia zapowiedziała, że szerzej odniesie się do sprawy po weekendzie. Jednocześnie zapewniła, że jest „otwarta na rozmowy z mieszkańcami i wysłuchanie ich postulatów”.
Spór o Fort „Zarzeka” trwa od miesięcy
Plany budowy kompleksu strzelnic na terenie XIX-wiecznego fortu przy ulicy Rydla od miesięcy wywołują protesty mieszkańców Bronowic. Uczelnia zamierza zrealizować tam również wielokondygnacyjny budynek dydaktyczny.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie dopuszcza tego rodzaju inwestycji. UKEN korzysta jednak ze specustawy z 2023 roku, która przewiduje odrębne zasady realizacji strzelnic przez uczelnie wyższe.
Jeden z protestów odbył się podczas inauguracji roku akademickiego. Pod hasłem „Edukujcie, nie dewastujcie!” mieszkańcy domagali się rezygnacji z inwestycji i dotrzymania obietnicy rewitalizacji zabytkowego fortu.
Burzliwa inauguracja roku akademickiego na UKEN. Protest mieszkańców przeciwko strzelnicy
Do protestujących nie wyszedł wówczas żaden z przedstawicieli uczelni. Czteroosobowej delegacji mieszkańców nie wpuszczono również na uroczystość inauguracji roku akademickiego. Przedstawiciele strony społecznej mogli jedynie złożyć petycję i list otwarty do władz uniwersytetu w dzienniku podawczym.
Mieszkańcy apelowali też do wojewody małopolskiego, by nie wydawał pozwolenia na budowę. Urząd wojewódzki już wcześniej zaznaczał jednak, że decyzja nie ma charakteru uznaniowego – jeśli dokumentacja spełnia wymagania prawa, wojewoda jest zobowiązany wydać zezwolenie.
Teraz, po wydaniu zgody, spór o przyszłość Fortu „Zarzeka” wchodzi w kolejny etap.